Aleksander Miszalski wygrał wybory, bo ma… jamnika? Taką powyborczą analizę przedstawiła ( z przymrużeniem oka) krakowska pisarka i publicystka Kalina Błażejewska W swoim wpisie przekonuje, iż o wygranej Miszalskiego mogło zadecydować to, iż jest właścicielem jamnika. „W Krakowie różnica między kandydatami wyniosła 5434 głosy z 292 tysięcy oddanych. Krakowianie wybierali między liberałem i przedsiębiorcą po czterdziestce, bez dzieci, z jamnikiem Muffinem i doktoratem, a liberałem i przedsiębiorcą po czterdziestce, bez dzieci, z wyżłem Mokką i doktoratem. Decydująca musiała więc być rasa psa – Kraków jak wiadomo jest miastem jamników i od 30 lat urządza defilady, w których te kiełbaski na łapkach paradują przebrane za smoki wawelskie” – napisała publicystka.

2 lat temu






![Ostrołęka Powstańcom Warszawskim! Rekonstrukcja i koncert [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/ospows.png)




![Godzina „W” w Płocku. Zawyły syreny, złożono też kwiaty przy Pomniku Żołnierzy Armii Krajowej [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-Medium.jpg)
