Czy w Świnoujściu powstała już samorządowa stacja paliw – daliście się nabrać „zakute łby” ??

10 godzin temu

Czy naprawdę w Świnoujściu zaczyna brakować paliwa?
I czy kogokolwiek jeszcze to dziwi?

Przecież jeszcze niedawno słyszeliśmy zapewnienia, iż wszystko jest pod kontrolą, iż nie ma powodów do obaw, iż ceny paliw nie wzrosną i iż system działa bez zarzutu.

Skoro jednak dziś pojawiają się informacje o problemach z dostępnością paliwa, to pojawia się kilka bardzo poważnych pytań.

Dlaczego w sytuacji kryzysowej państwo nie potrafi zareagować szybciej i skuteczniej?
Gdzie są dziś ci wszyscy eksperci i politycy, którzy jeszcze niedawno przekonywali, iż wszystko jest przygotowane na każdą ewentualność?

Czy spółki paliwowe naprawdę mają sytuację pod kontrolą, czy może dopiero teraz okazuje się, iż system nie jest tak stabilny, jak zapewniano opinię publiczną?

A co z samorządem? Czy lokalne władze mają jakikolwiek plan działania na wypadek takich problemów? Czy ktoś w ogóle analizował scenariusz, w którym pojawią się braki paliwa w mieście żyjącym z turystyki i transportu?

Dlaczego tak często okazuje się, iż gdy problemy były tylko teoretyczne, wielu polityków miało gotowe rozwiązania i pomysły?
A gdy pojawiają się problemy prawdziwe, nagle zapada cisza i zaczyna się bezradność.

Czy naprawdę tak ma wyglądać zarządzanie państwem i gospodarką?

I wreszcie najważniejsze pytanie:
kto poniesie odpowiedzialność, jeżeli okaże się, iż problemy z paliwem będą się pogłębiać?

Bo przecież w demokracji jest jedna zasada, o której często zapominamy.
Władza wygląda dokładnie tak, jak wybory, których dokonują obywatele.

Idź do oryginalnego materiału