Czy powstanie kolejna spalarnia?

3 dni temu


Przeciwnicy budowy spalarni w oczekiwaniu na stanowisko urzędów planują kolejne protesty. Zwolennicy twierdzą, iż już istniejący obiekt nie jest zbyt uciążliwy, a w przypadku nowej inwestycji natężenie ruchu nie wzrośnie, – bo śmieciarki przecież i tak przyjeżdżają do „centrum przetwarzania odpadów” BYŚ na ul. Wólczyńskiej.

Czy kolejna spalarnia jest w ogóle potrzebna w Warszawie?

Tym bardziej, iż Wytwórnia Energii na Targówku miała być dla Warszawy wystarczającą, a są przecież plany budowy spalarni na Żeraniu.

– (…) Zgodnie z przepisami odpady powinny być przetwarzane możliwie jak najbliżej miejsca, w którym powstają. To rozwiązanie jest korzystne dla środowiska, bo ogranicza transport, a jednocześnie obniża koszt odbioru i zagospodarowania odpadów dla mieszkańców. (…) Trzeba wyraźnie podkreślić, iż samo wpisanie inwestycji do planu wojewódzkiego nie oznacza automatycznej zgody realizacji tej inwestycji, ponieważ ostateczne decyzje zależą od zapisów planów ogólnych i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. W przypadku ewentualnej instalacji na Bielanach najważniejsze decyzje będą należały do Samorządu Miasta st. Warszawy – powiedziała w rozmowie z RDC Marta Milewska, rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego województwa Mazowieckiego.

Jeden szczegół w powyższej wypowiedzi zastanawia. Czy Warszawa ma się stać śmieciowym hubem Mazowsza i jako jedyne miasto ma zadbać o spalanie śmieci województwa? O co chodzi, skoro przetwarzanie powinno być możliwie jak najbliżej miejsca, w którym powstają? Czy spalarnie nie mogą powstać w innych częściach województwa, np. w Siedlcach, Radomiu, Płocku? Sprawdziliśmy – w innych miastach spalarni nie ma.
Na ten fakt zwraca uwagę Stowarzyszenie Czyste Bielany (w porozumieniu z mieszkańcami północnych Bielan), które 9 czerwca br. skierowało „Apel – sprzeciw mieszkańców”, m.in. do Prezydenta m.st. Warszawy i Marszałka Województwa Mazowieckiego, w którym oczekują m.in. wykreślenia spalarni jako inwestycji prywatno-biznesowej, lub zmianę lokalizacji poza Warszawę, lub w innym miejscu miasta. Przeciwnicy budowy spalarni obawiają się fetoru, hałasu i natężenia ruchu śmieciarek.

W ostatnich miesiącach spór o inwestycję robi się coraz większy. Dlaczego? W Wojewódzkim Planie Gospodarki Odpadami (WPGO 2030) widnieje obiekt o charakterze termicznym na tym terenie. To właśnie ten wpis wzbudził niepokój części mieszkańców

W maju br. odbyło się posiedzenie Rady Dzielnicy Bielany, podczas której przegłosowano uchwałę wyrażającą brak zgody na realizację tego typu inwestycji w tej lokalizacji. Ta uchwała nie spowoduje zablokowania ewentualnej budowy, ale jest wyraźnym sygnałem dla Urzędu Miasta i została przekazana do Ratusza.

Warto podkreślić, iż Unia Europejska nie zakazuje budowy spalarni śmieci, ale przepisy ograniczają ich rolę i stawiają na recykling i gospodarkę w obiegu zamkniętym. Budowa spalarni wiąże się z dodatkowymi, wysokimi opłatami za emisje CO2 do atmosfery, co wpływa na wzrost kosztów wywozu śmieci dla mieszkańców.

Bieżącym dokumentem, który został wydany firmie BYŚ w roku 2022 jest obwieszczenie o wydaniu decyzji nr 125/2022 – pozwolenia na budowę dla „inwestycji obsługi technicznej miasta stanowiącej rozbudowę zakładu odzysku surowców wtórnych BYŚ” ul. Wólczyńska 249. Nie ma w tym dokumencie mowy, ani zgody na budowę spalarni.

MaG

Foto: Google Maps

gazeta Mieszkaniec

Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy

Idź do oryginalnego materiału