Jeśli w najbliższym czasie polskie elity polityczne nie zmienią polityki w kwestii ekonomii i podejścia do przedsiębiorców – tej grupy, która ma największy udział w tworzeniu PKB to Polskę czeka prawdziwa katastrofa. O problemie mówi dr Mariusz Miąsko, ekonomista, doktor nauk prawnych Uniwersytetu Jagiellońskiego, przedsiębiorca, negocjator, dziennikarz i wykładowca Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika w Warszawie „ Dochody w tegorocznym budżecie kraju wynoszą prawie 650 miliardów złotych, natomiast wydatki zaplanowano na prawie 920 miliardów złotych. Głównym źródłem wpływów, ok. 90 procent, są oczywiście
podatki z pracy przedsiębiorców i ich pracowników. Nie jesteśmy w stanie, tak jak inne kraje, np. Norwegia uzupełniać brakujących kwot z eksportu surowców – w tym przypadku ropy naftowej. Dlatego polski rząd zaciąga kredyty” – wyjaśnia prof. Mariusz Miąsko .
Ekonomista, prawnik i przedsiębiorca zwraca uwagę na gwałtowny przyrost długu Polski w ostatnich trzech latach, czyli w okresie rządów ekipy Donalda Tuska , których efektem jest m.in. to, iż dług ten przekroczył już 2 biliony złotych a roczne odsetki z tego tytułu – około 100 miliardów złotych. Kwota, której nie jesteśmy w stanie spłacać z bieżących przychodów budżetowych.
„I co polskie rządy od lat z tym robią? Rolują. Czyli zaciągają kol