Czy Nowy Targ stać na Arenę Podhala? Radny Jan Sięka przedstawił krytyczną analizę inwestycji za blisko 200 mln zł

podhaleregion.pl 1 godzina temu

Podczas poniedziałkowej sesji Rady Miasta Nowy Targ jednym z najważniejszych tematów była planowana budowa nowej Areny Podhala. Głos w dyskusji zabrał radny Jan Sięka, który przedstawił szczegółową analizę kosztów inwestycji oraz jej potencjalnego wpływu na budżet miasta. W swoim wystąpieniu poddał w wątpliwość zasadność realizacji projektu w w tej chwili proponowanej skali.

Radny przypomniał, iż obecna Miejska Hala Lodowa, wybudowana w latach 70. XX wieku, posiada jedną taflę lodową i około 3 tysiące miejsc na trybunach. Obiekt jest intensywnie wykorzystywany przez siedem dni w tygodniu, jednak boryka się z problemami związanymi z ograniczoną dostępnością lodu dla nowych grup szkoleniowych oraz niewystarczającym standardem technicznym i wizualnym.

Arena z dwiema taflami i miejscem dla niemal 5 tysięcy widzów

Przedstawiona koncepcja Areny Podhala zakłada budowę nowoczesnego kompleksu obejmującego dwie tafle lodowe, główną halę mogącą pomieścić 4700 widzów oraz lodowisko treningowe z trybunami dla około 550 osób. W projekcie przewidziano również powierzchnie komercyjne, skyboxy oraz lodową ściankę wspinaczkową.

Według danych przedstawionych przez radnego, koszt pierwszego etapu inwestycji został oszacowany na 183 mln zł brutto. Dla porównania wskazał, iż cały budżet inwestycyjny Nowego Targu na 2026 rok wynosi 109 mln zł, z czego około 35 mln zł stanowi finansowanie kredytowe.

Utrzymanie dwa razy droższe niż obecnych obiektów

W swojej prezentacji Jan Sięka zwrócił uwagę na prognozowane koszty eksploatacji nowego obiektu. Według założeń Arena Podhala miałaby generować około 10 mln zł kosztów utrzymania rocznie. Dla porównania obecne wydatki związane z funkcjonowaniem Miejskiej Hali Lodowej, stadionu miejskiego, Hali Gorce i pływalni wynoszą łącznie około 4–5 mln zł rocznie

Wątpliwości wokół biznesplanu

Radny odniósł się również do założeń biznesowych przygotowanych dla inwestycji. Zwrócił uwagę, iż prognozy zakładają między innymi trzykrotny wzrost frekwencji na meczach Podhala, organizację 24 imprez masowych rocznie, pełne wykorzystanie powierzchni komercyjnych oraz regularne dochody ze ślizgawek, skyboxów i dodatkowych atrakcji.

Według przedstawionych wyliczeń roczne przychody Areny Podhala mogłyby wynieść około 6,2 mln zł, podczas gdy koszty utrzymania oszacowano na 10 mln zł. Oznaczałoby to konieczność corocznego dopłacania do funkcjonowania obiektu blisko 3,8 mln zł.

Kredyt i obciążenie dla budżetu miasta

Jan Sięka przedstawił także symulację finansowania inwestycji kredytem w wysokości 100 mln zł. Przy założonym oprocentowaniu 5 proc. i dziesięcioletnim okresie spłaty roczna rata wynosiłaby około 12,95 mln zł. W połączeniu z koniecznością dopłaty do funkcjonowania hali całkowite obciążenie dla budżetu miasta mogłoby sięgnąć ponad 16,7 mln zł rocznie.

Radny podkreślił, iż jest to kwota porównywalna z wysokością środków własnych, które miasto przeznacza na inwestycje.

Przykłady z innych miast

W swoim wystąpieniu radny przywołał również przykłady inwestycji lodowych realizowanych w innych miastach. Wskazał między innymi na Oświęcim, gdzie budowa drugiej tafli kosztowała 96 mln zł, Sosnowiec z inwestycją wartą 53 mln zł oraz Bytom, który wybudował nowe lodowisko za 42 mln zł. Zdaniem Jana Sięki pokazuje to, iż podobne cele można realizować przy znacznie niższych nakładach finansowych.

Alternatywa: „Lodowe Serce Podhala”

Na zakończenie swojego wystąpienia radny zaproponował alternatywną koncepcję rozwoju infrastruktury lodowej pod nazwą „Lodowe Serce Podhala”. Zakłada ona etapową modernizację obecnej Miejskiej Hali Lodowej, przebudowę maszynowni, budowę tafli treningowej oraz stopniową rozbudowę istniejącego obiektu zamiast realizacji jednorazowej inwestycji o wartości blisko 200 mln zł.

Idź do oryginalnego materiału