Działacze i sympatycy prawej strony politycznej protestowali dziś przed miejskim ratuszem wobec m.in. podwyżce cen za wywóz śmieci. Zdaniem organizatorów protestu - jedyne, co mieszkańcy otrzymują od miasta - to "drożyzna, korki i długi", a najważniejsze decyzje zapadają bez żadnych konsultacji. - Czujemy się oszukiwani i żądamy zmian. Liczymy, iż społeczna presja wpłynie na decyzje radnych w tej sprawie - mówił Paweł Warot, radny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego i organizator zgromadzenia.