Czołówka polityków PiS w Bielsku-Białej. Nie szczędzili krytyki rządowi

1 godzina temu

Sympatycy PiS w Bielsku-Białej mieli okazję spotkać się piątek z czołowymi działaczami tej partii. Gospodarzem wydarzenia był poseł Przemysław Drabek, lider lokalnych struktur ugrupowania. W swoich wystąpieniach mówcy skupili się głównie na krytyce polityki Unii Europejskiej i rządu Donalda Tuska.

Przestronna sala konferencyjna hotelu Qubus wypełniła się w piątek po południu po brzegi publicznością, która oklaskiwała wystąpienia posłów i eurodeputowanych PiS. Kolejno głos zabrali: europoseł Jadwiga Wiśniewska, poseł Mariusz Błaszczak, europoseł Tobiasz Bocheński i poseł Jacek Sasin. Spotkanie zaczęło się piętnastominutowym opóźnieniem. Zaproszeni goście utknęli bowiem w korkach na trasie do Bielska-Białej.

Klimatyzm, migracja i gender

Jadwiga Wiśniewska, która na spotkanie w naszym mieście dotarła prosto z sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, rozpoczęła od przypomnienia priorytetów ugrupowania w obszarze polityki europejskiej. – Te sprawy, które są dla nas najważniejsze w Brukseli i Strasburgu, to ideologia klimatyzmu, która niszczy europejską gospodarkę, kryzys migracyjny, który wprowadza chaos do naszego europejskiego, wspólnego domu i ideologia gender, która uderza w strukturę rodzinną – wyliczała eurodeputowana PiS.

Z kolei poseł Mariusz Błaszczak wskazywał na pogorszenie się stanu finansów publicznych za rządów Donalda Tuska. – Dziura budżetowa najwyższa w historii, najwyższy deficyt finansów publicznych, jedna trzecia budżetu państwa, prawie 300 miliardów złotych, pochodzi z wszelkiego rodzaju kredytów – zarzucał obecnemu rządowi Mariusz Błaszczak. –Według prognozowanych wskaźników w projekcie budżetu na przyszły rok wzrost gospodarczy ma wynieść ponad 3 procent, ale wpływy z podatku VAT będą spadać. To gdzie te pieniądze się rozchodzą? Czy jest tak, jak było w przypadku pierwszych rządów Donalda Tuska, kiedy mafie VAT-owskie spowodowały straty budżetu państwa na poziomie przekraczającym 250 mld złotych? – pytał były wicepremier i minister obrony narodowej w rządzie PiS.

Perspektywa powrotu do władzy

Ostrą krytykę obozu władzy zawierało także wystąpienie europosła Tobiasza Bocheńskiego. – Polską w tej chwili rządzi grupa ludzi, którzy nie uważają, iż ich najważniejszym zadaniem jest troska o los zwykłego człowieka albo polską rację stanu – stwierdził eurodeputowany. – Oni rządzą tylko po to, żeby Prawo i Sprawiedliwość nie rządziło – zarzucił Tobiasz Bocheński.

Zdaniem europosła PiS, ci, którzy odsunęli PiS od władzy, zrobili to po, by bez przeszkód móc obsługiwać „zewnętrzne” interesy. – Czy przez cały czas będziemy mieli sytuację taką, jak dziś, kiedy chce się oddać polską niepodległość, suwerenność, kiedy chce się wyprzedawać polskie spółki Skarbu Państwa? – rozważał Tobiasz Bocheński. – My całemu temu pakietowi mówimy kategoryczne „nie” – zaznaczał z naciskiem.

Po nim poseł Jacek Sasin podsumował głosy przedmówców i ukazał perspektywę powrotu PiS do władzy. Pierwszy krok na tej drodze miał się już dokonać. Był nim, zdaniem byłego wicepremiera, wybór Karola Nawrockiego na najwyższy urząd w państwie. – Ale to nie wystarczy – zastrzegł poseł. – Potrzebna nam jest wygrana w wyborach parlamentarnych, by móc przejąć rządy i razem z panem prezydentem prowadzić polskie sprawy inaczej, niż czyni to obecna władza – podkreślił Jacek Sasin.

Po wystąpieniach parlamentarzystów przyszedł czas na dyskusję i pytania z sali. Również tę część zdominowała krytyka obecnego rządu. Na zakończenie publiczność miała możliwość porozmawiania z politykami i zrobienia sobie z nimi pamiątkowych zdjęć.

Idź do oryginalnego materiału