Marcin Przydacz przekonuje, iż nieobecność Wołodymyra Zełenskiego w Gdańsku to upokorzenie dla Donalda Tuska. Współpracownikowi Karola Nawrockiego już odpowiedział szef Kancelarii Premiera. Konferencja odbudowy Ukrainy bez Zełenskiego Dziś w Gdańsku rusza Konferencja Odbudowy Ukrainy. Do Polski mają zjechać się przywódcy państw wspierających Ukrainę, ministrowie i przedstawiciele firm, które zainteresowane są udziałem w odbudowie tego kraju po wojnie. Impreza odbędzie się jednak w cieniu pogarszających się relacji polsko-ukraińskich. Wbrew zapowiedziom, do Gdańska nie przyjedzie Wołodymir Zełenski. To reakcja na odebranie mu Orderu Orła Białego przez Karola Nawrockiego. W zastępstwie prezydenta Ukrainy pojawi się premierka Julia Swyrydenko. „Poprowadzę ukraińską delegację oraz nasze ogólne działania na Konferencji Odbudowy Ukrainy 2026 w Gdańsku” – przekazała we wpisie na X Swyrydenko i dodała, iż że misją delegacji będzie „zabezpieczenie konkretnych porozumień, które wzmocnią zdolności obronne Ukrainy i jej odporność, jednocześnie rozszerzając współpracę gospodarczą z naszymi partneram”. – Oczekujemy podpisania szeregu ważnych umów z międzynarodowymi partnerami, w tym tych mających na celu wzmocnienie ukraińskiego sektora energetycznego – zapowiedziała. Konferencja odbudowy Ukrainy: Pałac wbija szpilę Największe emocje wzbudza jednak nieobecność Wołodymyra Zełenskiego. Obóz prezydencki jest wręcz zadowolony z takiego obrotu spraw i przekonuje, iż to porażka… rządu. – Obaj mieli więc być gospodarzami i przyjmować gości. Prezydent