Serwis Niezależna.pl opisuje, iż w sobotę w miejscowości Święte Nowaki (pow. skierniewicki) odbyła się kolejna konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości z cyklu „Myśląc Polska. Alternatywa 2.0”. Tym razem spotkanie dotyczyło zrównoważonego rozwoju, środowiska, klimatu oraz polityki energetycznej. Głos zabrał Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.
Czarnek przekonywał, iż unijna polityka klimatyczna jest nieskuteczna i może prowadzić do ryzyka deindustrializacji. Jego zdaniem energetyka powinna w większym stopniu opierać się na zasobach, które ma Polska, przede wszystkim na węglu. Krytykował też realizowane inwestycje w odnawialne źródła energii, a jednocześnie wskazywał jako alternatywę inwestycje w źródła „stabilne”, takie jak geotermia, elektrownie wodne i biogaz.
W trakcie konwencji kandydat PiS na premiera mówił, iż OZE „tak”, ale tylko w modelu zapewniającym stabilność w skali całego roku i jako element miksu energetycznego, który ma przekładać się na tańszy prąd. Podkreślał przy tym, iż — jego zdaniem — dofinansowania z UE prowadzą do wzrostu cen energii dla Polaków.
Wymiana zdań w sieci: fotowoltaika, węgiel i „stabilne” moce
Wątek z konwencji gwałtownie wrócił w dyskusji w mediach społecznościowych. Jakub Wiech, dziennikarz specjalizujący się w energetyce i OZE, skomentował wcześniejsze wypowiedzi Czarnka, wskazując na sytuację z ciepłego, letniego dnia bez wiatru oraz na rolę fotowoltaiki. Wiech zwrócił uwagę, iż w chwili jego wpisu 57,5% generacji polskiego prądu pochodziło z paneli fotowoltaicznych, a fotowoltaika pracowała na poziomie 11 GW, podczas gdy — według jego wyliczeń — węgiel (łącznie) miał 6,2 GW.
Przemysław Czarnek odpowiedział, kierując pytanie do Wiecha, czy w tym czasie elektrownie na węgiel i gaz były zamknięte oraz czy pracownicy byli na bezpłatnych urlopach. Dopytywał też, czy panele produkowały energię „ponad stałe koszty” elektrowni stabilnych. W tej samej tonacji padło też sformułowanie o tym, „w imię czyich interesów” Wiech może wprowadzać Polaków w błąd i narażać ich na „najdroższe koszty energii w Europie”.
Odpowiedź Wiecha i deklaracja dyskusji
Wiech odparł, iż — wbrew temu, co twierdzi Czarnek — udział węgla w miesiącach zimowych nie sięga 80%, a w skali całego roku ma spadać do ok. 50%. Wskazał także, iż w jego ocenie w samym wpisie Czarnka pojawiają się nieścisłości, choć nie odniósł się w szczegółach do szerszych wniosków przedstawionych podczas konwencji.
Na zakończenie Czarnek zadeklarował, iż jest gotów do rozmowy dłużej, i zaproponował ustalenie terminu z „Rzecznikiem”. Spór w sieci koncentruje się więc wokół tego, jak — zdaniem obu stron — rozliczać wpływ OZE na system i koszty wytwarzania energii oraz czy „stabilne” źródła były w praktyce ograniczane w okresach, gdy dominowała produkcja z fotowoltaiki.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Zaiskrzyło na linii Czarnek-Wiech. "W imię czyich interesów wprowadza pan Polaków w błąd?".
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

12 godzin temu






![Prymicja ks. Filipa Wróbla w Myszyńcu. "To ziemia kapłańska i błogosławiona" [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/ksfilipwrob.png)


