Co z bezpieczną drogą na działki? Biurokracja wokół kładki na trasie Łomża - Ostrołęka

mylomza.pl 1 tydzień temu
Na łamach naszego portalu informowaliśmy już o czerwcowej petycji działkowców z ROD „RELAX”, którzy domagają się bezpiecznej drogi i kładki przy dawnej drodze krajowej nr 61. Piesi i rowerzyści, codziennie narażający zdrowie na trasie o natężonym ruchu, liczyli na solidarną współpracę miasta, Gminy Łomża oraz samorządu województwa. Po kilku tygodniach napłynęła w tej sprawie oficjalna odpowiedź z Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku. Wynika z niej, iż władze wojewódzkie podchodzą do problemu z dużą rezerwą biurokratyczną, zrzucając prawny ciężar inwestycji na lokalne samorządy.
Pismo datowane na 25 sierpnia 2026 roku, pod którym podpisał się marszałek województwa Łukasz Prokorym, rzuca nowe światło na formalny status planowanej inwestycji. Władze w Białymstoku przypominają, iż w miastach na prawach powiatu – a takim jest Łomża – to prezydent miasta jest zarządcą dróg publicznych w swoich granicach administracyjnych, co dotyczy również obiektów inżynierskich, takich jak postulowana kładka nad ciekiem wodnym.

Odnosząc się do wspominanych w petycji deklaracji finansowych, marszałek zaznacza, iż od 1 października 2025 roku (kiedy trasa formalnie stała się drogą wojewódzką) zarząd województwa nie otrzymał od Miasta ani Gminy Łomża oficjalnej propozycji współpracy. Jak czytamy w dokumencie, władze wojewódzkie nie posiadają sformalizowanej wiedzy o gotowości wniesienia wkładu finansowego przez zaangażowane samorządy, co mogłoby stanowić podstawę do podpisania porozumienia.

Jak wynika z samej odpowiedzi marszałka, prezydent Łomży już w
Idź do oryginalnego materiału