Po zamknięciu kładki przy Sachockiej i wstawieniu brakującego ekranu dźwiękochłonnego choćby mysz się nie prześliźnie.
Obietnice przedwyborcze kandydatów na radnych umarły śmiercią naturalną gdzie dobro wspólne wymaga przemilczeć te niechlubne zobowiązania.
Zresztą, po co ludzie maja się tak bezpańsko pałętać –niech siedzą na … albo, kogo stać to i rydwanem zajedzie.
A biedny, no cóż wiatr w oczy i niech idzie sobie dalej –taki los sam sobie wybrał.
choćby te ugrupowania niby lewicujące mają takich ludzi w głębokim poważaniu i właśnie one najwięcej krzyczą a co, do czego przychodzi to ochoczo trwonią społeczne pieniądze, ale biednych nie wesprą.
Wszystko robią, aby podnieść koszty życia w społeczeństwie.
Dalej przy Maszynowej są dwa nielegalne przejścia przez tory i przyroda nic sobie nie robi z postawionych tabliczek gdzie tylko jedna została i teraz już jest też niewidoczna g












