Co dalej z prezydentem Krakowa? Referendum w tę niedzielę, mieszkańcy zadecydują

1 godzina temu

W niedzielę 24 maja Krakowianie zagłosują w referendum ws. odwołania Rady Miasta oraz prezydenta Aleksandra Miszalskiego. W związku z tym, od północy z piątku na sobotę do czasu zakończenia głosowania w niedzielę, obowiązywać będzie cisza wyborcza. Aby włodarz stracił stanowisko, do urn musi pójść co najmniej 158,5 tysiąca osób, a większość z nich - zagłosować za odwołaniem.

PAP/Art Service
Aleksander Miszalski przemawia podczas oficjalnych uroczystości w Krakowie

Od północy z piątku na sobotę, aż do zakończenia referendum, zabronione jest: zwoływanie zgromadzeń, organizowanie pochodów i manifestacji, wygłaszania przemówień, rozdawanie ulotek oraz prowadzenie agitacji. Obostrzenia związane są z zaplanowanym na niedzielę referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta.

Co więcej, na 24 godz. przed dniem referendum - do zakończenia głosowania - zabrania się publikowania sondaży dotyczących przewidywanych wyników głosowania. Krakowska delegatura Krajowego Biura Wyborczego przewiduje, iż wyniki znane będą w w poniedziałek w godzinach porannych.

ZOBACZ: Złe wieści dla Donalda Tuska. Tak Polacy ocenili jego rząd

- To zależy od tempa prac komisji obwodowych ds. referendum, których będzie 453 - mówiła dyrektor krakowskiej delegatury KBW Barbara Golanko. Miejska komisja oraz Krajowe Biuro Wyborcze nie przewidują publikacji wyników cząstkowych.

Kraków. Referendum ws. odwołania Miszalskiego. Termin: najbliższa niedziela

Aby referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego było ważne, do urn musi pójść co najmniej 158 555 mieszkańców, czyli minimum trzy piąte liczby osób biorących udział w wyborze prezydenta miasta w II turze. W przypadku rady miasta, w której większość ma KO i Nowa Lewica, minimalna wymagana liczba głosujących wynosi 179 792.

Referendum ws. odwołania Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa zostało zainicjowane przez grupę obywateli oficjalnie odcinających się od polityki. Pomysł wsparli politycy opozycji - PiS oraz Konfederacji. Twarzą komitetu referendalnego stał się przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto Jan Hoffman.

ZOBACZ: Nocna prohibicja wchodzi w Lublinie. Na początek łagodniejsze reguły

Przeciwnicy zarzucają Miszalskiemu m.in. zadłużenie miasta, kumoterstwo, niespełnienie wyborczych obietnic. Nie podobają się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania. Aleksander Miszalski odpiera te zarzuty mówiąc, iż jest to próba jego przeciwników na "dogrywkę" do ostatnich wyborów prezydenckich.

W maju 2025 roku w Zabrzu odbyło się referendum ws. odwołania prezydent Agnieszki Rupniewskiej, a także rady miasta. Tam wyniki media podały po godzinie 3 w nocy w poniedziałek. W mieście było 89 komisji obwodowych, podczas gdy w Krakowie jest ich ponad 450.

WIDEO: "Trudno będzie wygrać wybory". Żukowska gorzko o koalicji
Idź do oryginalnego materiału