Co dalej z kwiaciarkami na Rynku Głównym? realizowane są trudne rozmowy

8 godzin temu

Umowa wygasła, nowej wciąż nie ma, a przyszłość stoisk pozostaje otwarta. Podczas posiedzenia Komisji Innowacji, Metropolii i Rozwoju Gospodarczego wrócono do sprawy krakowskich kwiaciarek handlujących na płycie Rynku Głównego. Miasto deklaruje wolę porozumienia i zapowiada dalsze rozmowy.

Dotychczasowa umowa między kwiaciarkami a Urzędem Miasta Krakowa została zawarta w 2020 roku i już wygasła. w tej chwili kwiaciarki działają na podstawie tzw. bezumownej zgody. Jej termin ma upłynąć 30 kwietnia, jednak jak poinformowali urzędnicy najprawdopodobniej zostanie przedłużony. Powodem są trwające uzgodnienia dotyczące nowych stanowisk sprzedaży.

Spór o projekt stoisk

Najwięcej emocji budzi koncepcja przyszłych stoisk. Miasto chce, by były one spójne z historycznym charakterem Rynku i po godzinach sprzedaży mogły pełnić funkcję elementów małej architektury, na przykład ławek.

Propozycje przygotowane przez Biuro Architekta Miasta nie zostały zaakceptowane przez kwiaciarki. Sprzedawczynie oceniły je jako niepraktyczne i niewystarczająco chroniące przed warunkami atmosferycznymi. W odpowiedzi przygotowały własny projekt i przekazały go do Miejskiego Konserwatora Zabytków. Opinia konserwatora nie została jeszcze wydana.

W rozmowach uczestniczą przedstawiciele Wydziału Spraw Administracyjnych oraz Wydziału ds. Przedsiębiorczości i Innowacji. Z ich strony padła deklaracja otwartości na dalszy dialog i wypracowanie kompromisu.

Stawki i zasady dzierżawy

Jak podkreśla Urząd Miasta Krakowa, do tej pory stoiska były dzierżawione w trybie bezprzetargowym. Opłata za jedno stanowisko o powierzchni 24 m² wynosiła około 403 zł brutto miesięcznie.

Dla porównania, w przypadku dorożkarzy czy sprzedawców pamiątek i obwarzanków obowiązuje tryb przetargowy. Stawka w ich przypadku to około 40 zł brutto za metr kwadratowy miesięcznie.

Podczas posiedzenia pojawił się również wątek wpisu zwyczaju sprzedaży kwiatów na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Przedstawicielki kwiaciarek podkreślały, iż ich działalność to nie tylko handel, ale także element wieloletniej tradycji miasta. Urzędnicy przychylnie odnieśli się do tej inicjatywy i zadeklarowali wsparcie w ewentualnym procesie ubiegania się o wpis. Jednocześnie przypomniano, iż oferowany asortyment powinien być związany z kulturą i tradycją tego miejsca – sprzedaż sztucznych kwiatów nie mieści się w tym profilu.

Radna Agnieszka Pogoda-Tota zaproponowała, by sprawą zajęła się również Komisja Kultury i Ochrony Zabytków. Przewodniczący komisji Maciej Michałowski zapowiedział dalsze monitorowanie rozmów między magistratem a kwiaciarkami. Na razie decyzje nie zapadły.

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

Most Grunwaldzki może działać do 2038 roku. Potem wyburzenie?

Rząd otwiera drogę do budowy metra w Krakowie. W grze 10 mld euro

Kraków planuje remont Mostu Kotlarskiego

Kraków wprowadza nowy cennik biletów. Sprawdź ceny i zasady wymiany

Idź do oryginalnego materiału