Luty przyniósł bolesny cios. Minimalna składka zdrowotna skoczyła z 314,95 zł do 432,54 zł. To efekt automatycznego powrotu do zasad sprzed 2025 roku – podstawa wymiaru wzrosła z 75% do 100% minimalnego wynagrodzenia.

Fot. Warszawa w Pigułce
1 lutego rozpoczął się nowy rok składkowy. Dla właścicieli firm to koniec krótkiego okresu ulgi. Przez cały 2025 rok przedsiębiorcy płacili minimalną składkę zdrowotną od obniżonej podstawy wymiaru. Resort zdrowia nie przedłużył tego rozwiązania, więc system automatycznie wrócił do starych reguł.
Podstawa wymiaru minimalnej składki zdrowotnej to teraz 100% minimalnego wynagrodzenia, czyli 4806 zł. Składka wynosi 9% tej kwoty, co daje 432,54 zł miesięcznie. Jeszcze w styczniu przedsiębiorcy płacili 314,95 zł – różnica to 117,59 zł miesięcznie, czyli 1411 zł w skali całego roku. Wzrost o 37%.
Dlaczego składka skoczyła akurat teraz?
W 2025 roku obowiązywała tymczasowa ulga – minimalna podstawa wymiaru składki zdrowotnej wynosiła 75% minimalnego wynagrodzenia. To było rozwiązanie przejściowe, wprowadzone na jeden rok. Sejm uchwalił ustawę, która miała na stałe obniżyć obciążenia dla przedsiębiorców. Plan zakładał kompleksową reformę – jeszcze większe obniżki składek dla większości firm, niezależnie od osiąganych dochodów.
W kwietniu 2025 roku prezydent Andrzej Duda zawetował tę ustawę. Reforma upadła. Ministerstwo Zdrowia nie podjęło nowych prac legislacyjnych nad przedłużeniem ulgi. Bez nowych przepisów system automatycznie wrócił do zasad sprzed reformy. 1 lutego to początek nowego roku składkowego – i moment, w którym zmiany weszły w życie.
Kto zapłaci wyższą składkę?
Podwyżka dotyczy wszystkich przedsiębiorców rozliczających się na skali podatkowej i podatku liniowym. Bez znaczenia jest forma prawna prowadzenia działalności – czy to jednoosobowa firma, spółka cywilna czy spółka jawna. Każdy wspólnik płaci składkę odrębnie, według własnego dochodu.
Minimalna składka zdrowotna obowiązuje w dwóch sytuacjach. Po pierwsze – gdy przedsiębiorca wykazuje dochód niższy niż 4806 zł miesięcznie. Po drugie – gdy firma ponosi stratę. choćby jeżeli w danym miesiącu nie zarobisz ani złotówki, ZUS i tak pobierze 432,54 zł. To koszt stały, niezależny od faktycznego obrotu.
Dla przedsiębiorców na karcie podatkowej sytuacja wygląda podobnie. Składka zdrowotna dla tej grupy to 9% od 100% minimalnego wynagrodzenia. Od stycznia 2026 roku płacą 432,54 zł. Wzrost względem 2025 roku wynosi również 37%.
Ryczałtowcy płacą jeszcze więcej
Przedsiębiorcy rozliczający się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych mają osobne zasady. Ich składka zdrowotna zależy od wysokości rocznych przychodów i jest powiązana z przeciętnym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw z 4 kwartału poprzedniego roku.
Główny Urząd Statystyczny ogłosił 22 stycznia 2026 roku, iż przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w 4 kwartale 2025 roku wyniosło 9228,64 zł. To wzrost o 679,46 zł w porównaniu z rokiem poprzednim. Dla ryczałtowców oznacza to wyższe składki w trzech progach:
Dla przychodów do 60 tys. zł rocznie podstawa składki to 60% przeciętnego wynagrodzenia, czyli 5537,18 zł. Składka zdrowotna wynosi 9% tej kwoty, czyli 498,35 zł miesięcznie. Dla przychodów od 60 tys. zł do 300 tys. zł podstawa to 100% przeciętnego wynagrodzenia – 9228,64 zł. Składka: 830,58 zł miesięcznie. Dla przychodów powyżej 300 tys. zł podstawa to 180% przeciętnego wynagrodzenia – 16 611,55 zł. Składka: 1494,04 zł miesięcznie.
Ryczałtowcy płacą więcej niż przedsiębiorcy na skali czy liniówce. choćby w najniższym progu minimalna składka wynosi prawie 500 zł – o 65 zł więcej niż u konkurencji.
Co z odliczeniem składki od podatku?
To drugi cios dla przedsiębiorców na skali podatkowej. Nie dość, iż płacą wyższą składkę, to jeszcze nie mogą jej odliczyć ani od dochodu, ani od podatku. To efekt zmian wprowadzonych w ramach Polskiego Ładu, które w 2026 roku przez cały czas obowiązują. Składka zdrowotna to czysty koszt, bez żadnych ulg.
Przedsiębiorcy na podatku liniowym mają nieco lepiej. Mogą odliczyć od podatku część składki zdrowotnej, ale tylko tę naliczoną według stawki 4,9% od dochodu. Minimalna składka (432,54 zł) nie podlega odliczeniu. W praktyce oznacza to, iż jeżeli dochód jest niski i obowiązuje minimum, przedsiębiorca na liniówce nie odliczy nic.
Ryczałtowcy również mają możliwość częściowego odliczenia składki zdrowotnej od podatku. Mechanizm jest skomplikowany i zależy od wysokości przychodów oraz konkretnego progu. Odliczenie dotyczy tylko części składki – nigdy całości.
Ile realnie kosztuje prowadzenie firmy?
Przedsiębiorca na pełnym ZUS-ie (bez ulg) płaci od lutego 2026 roku 1783,37 zł składek społecznych (bez chorobowego) plus 432,54 zł składki zdrowotnej. To łącznie 2215,91 zł miesięcznie, czyli ponad 26,5 tys. zł rocznie. I to zanim firma w ogóle zacznie zarabiać.
Dla mikroprzedsiębiorców i osób prowadzących działalność sezonową to ogromne obciążenie. Składka zdrowotna to koszt stały – płacisz ją niezależnie od tego, czy w danym miesiącu cokolwiek zarobiłeś. Luty i marzec to często martwe miesiące dla branż turystycznych, gastronomicznych czy eventowych. Firma stoi, ale ZUS i tak pobiera należność.
Dla porównania – przedsiębiorcy korzystający z Małego ZUS Plus płacą składki społeczne od 30% minimalnego wynagrodzenia, czyli około 456 zł. Ale składka zdrowotna nie podlega preferencjom. Płacą pełne 432,54 zł, prawie tyle samo co cały ich ZUS społeczny. To absurd systemu – ulga na składkach społecznych jest niwelowana przez brak ulgi na zdrowotnej.
Co dalej? Rząd nie planuje zmian
Ministerstwo Zdrowia oficjalnie potwierdziło, iż nie prowadzi prac legislacyjnych nad przedłużeniem ulgi w składce zdrowotnej. Obecne zasady pozostaną w mocy przez cały 2026 rok. Nie ma też sygnałów, iż jakikolwiek projekt reformy trafi do Sejmu.
Środowiska przedsiębiorców naciskają na zmiany. Związki pracodawców postulują obniżenie minimalnej składki zdrowotnej lub powiązanie jej z faktycznymi dochodami firmy. Propozycji jest wiele – od powrotu do 75% minimalnego wynagrodzenia, przez całkowitą likwidację minimum, po wprowadzenie mechanizmu dwuczęściowego (część stała + część zmienna zależna od dochodu).
Na razie to tylko postulaty. Rząd skupia się na innych priorytetach, a reforma składki zdrowotnej wymaga szerokiej dyskusji i porozumienia politycznego. Po wecie prezydenta temat umarł. Przedsiębiorcy muszą liczyć się z tym, iż obecne zasady obowiązywać będą co najmniej do końca 2026 roku.
Co zrobić, żeby obniżyć składkę?
Rozważ zmianę formy opodatkowania
Podatek liniowy pozwala odliczyć część składki zdrowotnej od podatku. jeżeli masz wyższe dochody i nie korzystasz z ulg dostępnych tylko na skali podatkowej, liniówka może być korzystniejsza. Przelicz warianty – oszczędności mogą sięgać kilku tysięcy złotych rocznie.
Sprawdź, czy kwalifikujesz się na ulgi
Mały ZUS Plus, ulga na start, preferencyjne składki przez pierwsze 24 miesiące – jeżeli spełniasz warunki, skorzystaj. Choć składka zdrowotna pozostaje pełna, obniżysz przynajmniej składki społeczne. To kilkaset złotych miesięcznie oszczędności.
Optymalizuj koszty działalności
Składka zdrowotna to 9% dochodu. Im wyższe koszty uzyskania przychodu, tym niższy dochód – i niższa składka (powyżej minimum). Sprawdź, czy rozliczasz wszystkie możliwe wydatki. Zakup środków trwałych, amortyzacja, koszty reprezentacji – każda pozycja obniża podstawę składki.
Planuj przychody strategicznie
Jeśli prowadzisz działalność sezonową, rozważ zawieszenie firmy w martwych miesiącach. Podczas zawieszenia nie płacisz składek ZUS-owskich ani zdrowotnej. Musisz tylko pamiętać o odpowiednim zgłoszeniu i terminach.
Śledź zmiany legislacyjne
Choć teraz nic się nie dzieje, sytuacja może się zmienić. Sejm może wrócić do tematu reformy składki zdrowotnej, zwłaszcza przed kolejnymi wyborami. Warto śledzić projekty ustaw i konsultacje społeczne – może pojawi się szansa na realne obniżki.

1 godzina temu








