Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy

1 godzina temu
Jeszcze w grudniu 2023 roku, kiedy prezydent Chełma Jakub Banaszek podpisywał umowę na inwestycję wartą około 250 mln zł, budowa nowego wiaduktu w ciągu al. Armii Krajowej była jednym z jej najważniejszych elementów. Przedsięwzięcie miało objąć także kompleksową modernizację wielu ulic i stworzenie infrastruktury drogowej związanej z planowanym rozwojem terminala intermodalnego.Od tamtej pory minęły niemal trzy lata. Część prac wykonano, ale po problemach z pierwszym wykonawcą, rozwiązaniu umowy i ogłoszeniu kolejnego przetargu przyszłość pozostałej części inwestycji stanęła pod znakiem zapytania.Jak informowaliśmy na początku października, miasto rozważa choćby rezygnację z przedsięwzięcia w dotychczasowym zakresie i osobne poszukiwanie pieniędzy na przebudowę samego wiaduktu.Teraz poznaliśmy wyniki najnowszej kontroli technicznej istniejącego obiektu. W odpowiedzi na pytania naszej redakcji Urząd Miasta Chełm poinformował, iż 12 października przeprowadzono roczny przegląd wiaduktu w ciągu al. Armii Krajowej. Według magistratu kontrola potwierdziła stabilność konstrukcji i zachowanie jej dotychczasowej nośności. Osoby przeprowadzające przegląd wykluczyły w tej chwili zagrożenie katastrofą budowlaną. Nie oznacza to jednak, iż stan techniczny obiektu nie budzi zastrzeżeń.– W związku ze stwierdzeniem ubytków betonu zagrażających bezpieczeństwu pod obiektem, Zarządca Drogi nakazał realizację zaleceń w Trybie Awaryjnym (A) – przekazał Kacper Jasyk z Urzędu Miasta Chełm.Ograniczenie do 30 km/h i zakaz przebywania pod wiaduktemZalecenia pokontrolne przewidują konkretne działania zabezpieczające. Na wiadukcie ma zostać wprowadzone ograniczenie prędkości do 30 km/h. Kierowcy mają zobaczyć również tablice informujące o złym stanie technicznym obiektu.Z kolei przestrzeń pod wiaduktem ma zostać fizycznie wygrodzona. Oznacza to zakaz ruchu pieszego i parkowania pod filarami. Takie rozwiązanie ma chronić osoby znajdujące się pod konstrukcją przed zagrożeniem związanym z odpadającymi fragmentami betonu. Zaplanowano również skucie luźnego betonu z rygli i wsporników oraz montaż siatek osłonowych.Miasto zapewnia, iż bezpieczeństwo konstrukcyjne wiaduktu jest w tej chwili zachowane. Jednocześnie konieczność podjęcia działań awaryjnych pokazuje, iż stan obiektu wymaga pilnej interwencji.Co istotne, magistrat przygotowuje się również do zlecenia kolejnej ekspertyzy technicznej. Ma ona uzupełnić dotychczasową ocenę i określić szczegółowe warunki dalszego użytkowania wiaduktu, a także graniczny termin jego eksploatacji.Oznacza to, iż w tej chwili nie wskazano jeszcze ostatecznej daty, do której obiekt będzie mógł być użytkowany na określonych warunkach.Miasto: nie mamy możliwości zdobycia brakujących pieniędzyProblemy techniczne wiaduktu zbiegają się z niepewną przyszłością inwestycji, w ramach której miał powstać jego następca.Przypomnijmy, iż w ogłoszonym w maju kolejnym przetargu najtańsza oferta firmy Duna Polska wyniosła około 257,6 mln zł. Miasto zabezpieczyło na realizację zadania około 223 mln zł. Zapytaliśmy w magistracie, jakie działania podjęto od momentu otwarcia ofert, aby pozyskać dodatkowe finansowanie, oraz z jakich źródeł miasto próbowało skorzystać.Nie otrzymaliśmy jednak informacji o konkretnych działaniach czy ich rezultatach. Urząd przekazał jedynie, iż zdobycie brakujących pieniędzy nie jest w tej chwili możliwe.– Miasto nie ma możliwości pozyskania dodatkowych środków finansowych na pokrycie brakującej kwoty. Dostępne finansowanie obejmuje środki własne miasta oraz dofinansowanie w ramach programu Polski Ład – poinformował Kacper Jasyk.Oznacza to, iż choć od otwarcia ofert minęły już niemal trzy miesiące, samorząd przez cały czas nie ma pieniędzy potrzebnych do podpisania umowy.Władze Chełma nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji o rezygnacji z inwestycji. Urząd przypomina jednak, iż termin związania ofertą upływa 1 grudnia 2026 roku. Istnieje możliwość jego przedłużenia o kolejne 60 dni, ale wymaga to zgody wykonawców i zachowania odpowiednich zabezpieczeń finansowych.Nie wskazano natomiast konkretnej daty, do której ma zapaść decyzja o dalszych losach przedsięwzięcia.Co z pieniędzmi z Polskiego Ładu?Ewentualna rezygnacja z dużej inwestycji wiązałaby się z kolejnym problemem. Chodzi o dofinansowanie z Rządowego Funduszu Polski Ład: Programu Inwestycji Strategicznych. Pierwotnie na przedsięwzięcie przyznano niemal 200 mln zł. Miasto wyjaśnia jednak, iż pieniądze te są ściśle związane z konkretnym zakresem prac.Nie można więc zrezygnować z przebudowy części ulic, pozostawić w projekcie wyłącznie wiaduktu i wykorzystać na niego pozostałego dofinansowania.– Nie ma możliwości wyłączenia z niego poszczególnych elementów ani zmniejszenia zakresu inwestycji przy jednoczesnym zachowaniu przyznanego wsparcia – informuje magistrat.W przypadku rezygnacji z realizacji zadania w dotychczasowym zakresie miasto musiałoby zwrócić niewykorzystaną część dofinansowania, zgodnie z zasadami jego rozliczenia.Nie wiadomo jednak, jak dużej kwoty dotyczyłaby taka operacja. Zapytaliśmy urząd, ile środków z przyznanego wsparcia pozostało do wykorzystania, ale nie otrzymaliśmy konkretnej odpowiedzi. Tym samym przez cały czas nie wiadomo, jakie dokładnie konsekwencje finansowe dla budżetu miasta oznaczałoby odstąpienie od realizacji przedsięwzięcia.Wiadukt ma być priorytetem. Nie wiadomo jednak, ile będzie kosztowałJeżeli samorząd zdecyduje się zrezygnować z dużej inwestycji, w pierwszej kolejności zamierza skoncentrować się na przebudowie wiaduktu w ciągu al. Armii Krajowej.– Realizacja pozostałych elementów wymagałaby odrębnej analizy możliwości finansowych oraz przygotowania kolejnych działań inwestycyjnych – przekazał przedstawiciel magistratu.Nie wiadomo jednak, ile miałaby kosztować samodzielna przebudowa wiaduktu ani skąd miasto zamierza pozyskać na nią pieniądze.W pytaniach skierowanych do urzędu poprosiliśmy o podanie aktualnego szacunkowego kosztu takiego przedsięwzięcia. Magistrat pominął tę kwestię. Nie otrzymaliśmy również protokołu ostatniego przeglądu technicznego, o którego udostępnienie wystąpiliśmy. Dokument pozwoliłby szczegółowo zapoznać się z oceną stanu konstrukcji i wszystkimi zaleceniami dotyczącymi dalszego użytkowania wiaduktu.Na razie wiadomo więc jedynie, iż przebudowa obiektu ma być priorytetem w przypadku rezygnacji z większego projektu. Nie ma natomiast ani określonego budżetu, ani terminu rozpoczęcia prac.Od wielkich zapowiedzi do doraźnych naprawJeszcze trzy lata temu Chełm miał przed sobą perspektywę ogromnej inwestycji drogowej, obejmującej budowę nowego wiaduktu i modernizację wielu ważnych ulic. Przedsięwzięcie miało poprawić komunikację i stworzyć warunki do rozwoju terminala intermodalnego.Dziś, mimo wykonania części zaplanowanych prac, przyszłość pozostałego zakresu inwestycji pozostaje niepewna. Miasto nie ma możliwości zdobycia brakujących 34,6 mln zł, a ewentualne ograniczenie przedsięwzięcia oznaczałoby konieczność rezygnacji z wykorzystania pozostałego dofinansowania na zmieniony zakres prac.Tymczasem wiadukt, który miał zostać zastąpiony nową konstrukcją, wymaga działań w trybie awaryjnym. Na razie zamiast budowy nowego obiektu planowane są ograniczenia prędkości, wygrodzenia i zabezpieczenia przed odpadającymi fragmentami betonu.Po niemal trzech latach od podpisania umowy na inwestycję za ćwierć miliarda złotych przez cały czas nie wiadomo więc, kiedy mieszkańcy doczekają się nowego wiaduktu. Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału