Mieszkańcy i kuracjusze mówią o nieprzyjemnych zapachach i chcą referendum. Uważają, iż burmistrz Jarosław Jucewicz ich nie słucha. Ten mówi "Wyborczej": - Oni chcą biogazowni, ale u sąsiada za płotem. o ile będzie zagrożenie dla uzdrowiska,wycofam się z tego pomysłu.