
Po kilku godzinach w Ottawie, premier Carney wyjechał do Toronto, by spotkać się z premierem Ontario Dougiem Fordem.
Po serii zagranicznych podróży poświęconych rozmowom handlowym i pozyskiwaniu inwestycji premier Kanady Mark Carney wrócił w poniedziałek do Ottawy wraz ze wznowieniem obrad parlamentu — choć tylko na krótko. Jeszcze tego samego dnia opuścił stolicę, by udać się do Toronto na spotkanie z premierem Ontario Dougiem Fordem.
Wcześniej Carney odwiedził sklep spożywczy w Ottawie, gdzie zapowiedział 25-procentową podwyżkę podatku GST, która — według rządu — ma pomóc osobom o niższych dochodach radzić sobie z rosnącymi cenami żywności – pisaliśmy o tym w oddzielnej notce.
Spotkanie z Fordem odbyło się w cieniu kontrowersji po niedawnej wizycie premiera w Chinach i decyzji o dopuszczeniu do kanadyjskiego rynku części chińskich pojazdów elektrycznych po długim sporze handlowym.
Premier Ontario skrytykował brak konsultacji w tej sprawie, choć w poniedziałek tonował nastroje.
— Jesteśmy jedną drużyną. Czasem się różnimy, ale na końcu liczy się Kanada — powiedział Ford.
Harmonogram podróży Carneya stał się przedmiotem krytyki ze strony Konserwatystów, którzy zarzucają mu, iż więcej czasu spędza za granicą niż w Izbie Gmin, w czasie gdy Kanadyjczycy mierzą się z rosnącymi kosztami życia. Od początku roku premier odwiedził m.in. Chiny, Katar, Francję i Szwajcarię, a zapowiedziane są kolejne wizyty zagraniczne.
Eksperci zwracają uwagę, iż częsta nieobecność premiera podczas sesji pytań może podważać poczucie parlamentarnej kontroli, choć jednocześnie podkreślają, iż dla wyborców najważniejsze pozostają efekty polityki rządu, a nie sam kalendarz wystąpień.







