Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski oraz przedstawiciele władz samorządowych i mieszkańcy uczestniczyli w Bystrej w uroczystym finale obchodów Roku Ignacego Daszyńskiego. Wydarzenie zorganizowano na terenie Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii, w miejscu szczególnie związanym z ostatnimi latami życia jednego z ojców polskiej niepodległości. Władze powiatowe reprezentował wicestarosta bielski Bartłomiej Fajfer (Nowa Inicjatywa).
Ignacy Daszyński, premier pierwszego rządu ludowego i marszałek Sejmu II RP, w latach 1931-1936 przebywał w Domu Zdrowia w Bystrej. Tutaj również zmarł. W 90. rocznicę jego śmierci przypomniano nie tylko dokonania polityka, ale także jego związki z miejscowością i wartości, którym pozostawał wierny. Podsumowano również rok przeróżnych działań w gminie Wilkowice, w których uczestniczyli m.in. uczniowie i przedszkolaki szkół podstawowych i przedszkoli z terenu gminy. Jednym z takich przedsięwzięć był spacer historyczny śladami Daszyńskiego po Bystrej.
- Daszyński był jednym z ojców założycieli. Powinniśmy ich wszystkich czcić uczciwie. Bez względu na to, jakie mieli poglądy, bo poglądy w tej sprawie nie mają żadnego znaczenia - mówił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Przypomniał wkład Daszyńskiego w budowanie niepodległego państwa, rozwój praw pracowniczych i obywatelskich, w tym wprowadzenie ośmiogodzinnego dnia pracy oraz praw wyborczych dla kobiet. Zwrócił również uwagę na jego wizję parlamentaryzmu, opartą na wzajemnym szacunku i tolerancji mimo różnic politycznych.
- Daszyński bardzo szanował Sejm, wzywał do tolerancji, wzywał do tego, żeby ludzie w tym Sejmie się nie kłócili, tylko spierali - podkreślał marszałek, wskazując na aktualność tych słów również dzisiaj.
Dla mieszkańców Bystrej Ignacy Daszyński to jednak nie tylko postać z podręczników historii. Zwrócił na to uwagę wiceminister Przemysław Koperski, osobiście związany z miejscowością. W swoim wystąpieniu wspominał ludzi, miejsca i historie, które do dziś pozostają częścią lokalnej pamięci o polityku.
- Dla mieszkańców Bystrej to nie jest tylko i wyłącznie człowiek z tablicy, człowiek z tego pomnika - mówił.
Wiceminister podziękował wszystkim zaangażowanym w organizację obchodów, szczególnie członkom społecznego komitetu, lokalnym organizacjom, szkołom, strażakom i mieszkańcom. Podkreślił, iż wspólne działania podejmowane przez ostatnie miesiące pokazały siłę lokalnej społeczności.
Z kolei wójt gminy Wilkowice Maciej Mrówka podkreślił, iż związki Ignacego Daszyńskiego z Bystrą są dla mieszkańców powodem do dumy, ale również zobowiązaniem.
- Dla nas, mieszkańców gminy Wilkowice, ta wybitna postać ma wymiar niezwykle bliski i osobisty. To właśnie tutaj, w naszej malowniczej Bystrej, Ignacy Daszyński spędził ostatnie lata swojego pracowitego życia - przypomniał.
Wójt odniósł idee Daszyńskiego do współczesnej działalności samorządów. Jak zauważył, troska o drugiego człowieka, wspieranie potrzebujących czy inwestowanie w edukację to wartości, które nie straciły na znaczeniu.
- Samorząd to przede wszystkim ludzie. To odpowiedzialność za wspólnotę, umiejętność słuchania mieszkańców i poszukiwanie rozwiązań, które służą wspólnemu dobru - mówił Maciej Mrówka.
Podczas uroczystości złożono kwiaty pod pomnikiem Ignacego Daszyńskiego. Zaprezentowano również publikację poświęconą jego pobytowi w Domu Zdrowia w Bystrej w latach 1931-1936.

1 godzina temu







