„Wiele rzeczy robiłem wbrew radzie, wbrew mieszkańcom, czym się strasznie narażałem, ale uważałem obrany kierunek za słuszny” – mówił prof. Jacek Majchrowski, wspominając swoje 22 lata na stanowisku prezydenta Krakowa. Podczas spotkania promującego książkę „Byłem prezydentem miasta Krakowa. Rozmowa Łukasza Mordarskiego z Prezydentem Jackiem Majchrowskim” były włodarz wrócił do kulis podejmowania decyzji, ocenił funkcjonowanie samorządu i podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat tego, co dzieje się w tej chwili w mieście. Redakcja KRKNews.pl była na miejscu.
Jacek Majchrowski o kulisach 22 lat rządów w Krakowie. Premiera książki
Jacek Majchrowski spotkał się z mieszkańcami podczas promocji książki „Byłem prezydentem miasta Krakowa”. Jest to zapis rozmowy byłego prezydenta z Łukaszem Mordarskim, swego czasu naczelnego naszego portalu. Wydarzenie odbyło się 23 lipca w Pałacu Krzysztofory, a rozmowę z byłym prezydentem poprowadził prof. nauk humanistycznych, Janusz Andrzej Majcherek. Na spotkanie przybyły tłumy, wśród których znaleźli się m.in. byli współpracownicy prf. Jacka Majchrowskiego z krakowskiego magistratu. Prezydenta powitano głośnymi brawami. Publikacja jest podsumowaniem ponad dwóch dekad kierowania miastem. Majchrowski objął urząd w 2002 roku i pełnił go przez 22 lata. W książce wraca do najważniejszych wydarzeń, decyzji i wyzwań, z jakimi mierzył się podczas swojej prezydentury. Rozmowa podczas spotkania dotyczyła jednak nie tylko przeszłości, ale również teraźniejszości i przyszłości miasta. Książka powstawała przez dwa lata. Jej pierwotna wersja była gotowa pod koniec ubiegłego roku, jednak później autorzy wprowadzali jeszcze poprawki. Podczas spotkania zapowiedziano również powstanie drugiej części publikacji.
Dlaczego nie przygotował następcy? Majchrowski: Postawiłbym na Andrzeja Kuliga
Pierwsze pytanie dotyczyło tego, czy Jacek Majchrowski żałuje odejścia z urzędu i dlaczego nie wyznaczył swojego następcy. Prowadzący spotkanie zapytał wprost: „Dlaczego nie pomyślał pan o przygotowaniu osoby, która mogłaby przejąć stery tego okrętu, jakim jest nasze miasto?”. Majchrowski odparł, iż jego zdaniem takim kandydatem był Andrzej Kulig. – Z panem profesorem Kuligiem współpracowałem na stanowiskach państwowych i samorządowych od 1996 roku. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, iż był najlepiej przygotowanym kandydatem do objęcia rządów po mnie – stwierdził. Były prezydent dodał, iż jego zdaniem o wyniku wyborów samorządowych nie przesądziły kompetencje kandydatów. – W wyborach samorządowych niestety nie decydują kwalifikacje i wiedza, tylko różnego typu zaszłości polityczne. Tak się niestety stało. A szkoda, bo to była jedyna osoba spośród wszystkich startujących, która miała w jednym palcu całe miasto – ocenił.
„Rada może się politycznie wyżywać nad prezydentem”
Jacek Majchrowski wrócił także do swoich doświadczeń związanych z kierowaniem miastem. Przyznał, iż podczas wieloletniej prezydentury podejmował decyzje, które nie zawsze spotykały się z aprobatą mieszkańców czy radnych. – Wiele rzeczy robiłem wbrew radzie, wbrew mieszkańcom, czym się strasznie narażałem, ale uważałem obrany kierunek za słuszny – mówił. Pytany o krytyczne uwagi pod adresem Rady Miasta Krakowa, które pojawiają się również w jego książce, podkreślił, iż nie ocenia wszystkich radnych jednakowo. – Są radni, którzy są naprawdę takimi radnymi, jakimi powinni być. Rzetelni, słowni, merytorycznie zajmujący się swoją dzielnicą, swoim okręgiem, chcący, żeby naprawdę coś zostało zrobione. Są oczywiście tacy, którzy myślą tylko o swojej karierze politycznej, i tych jest więcej – ocenił. Były prezydent odniósł się również do modelu funkcjonowania samorządu. Jego zdaniem problemem nie jest sposób wybierania prezydenta miasta, ale zakres jego kompetencji oraz relacje z radą. – Sam sposób wyboru jest dobry. Natomiast po zmianie sposobu wyboru wójta, burmistrza i prezydenta nie zwiększono im praktycznie żadnych kompetencji. Rada blokuje i jeszcze dostała kolejne narzędzia, jak choćby wotum zaufania. To są sytuacje, w których może się politycznie wyżywać nad tym biednym prezydentem – twierdził. Majchrowski zarócił także uwagę, iż skład rady miasta jest w tej chwili zdominowany przez przedstawicieli partii politycznych, co – jego zdaniem – nie służy samorządowi. Zapytany, czy widzi możliwość zmiany tego systemu, przyznał, iż nie znalazł satysfakcjonującego rozwiązania.
„To zupełnie inna rola niż bycie posłem”. Majchrowski o prezydenturze Miszalskiego
Podczas spotkania były prezydent Krakowa został zapytany o ocenę dwóch lat prezydentury Aleksandra Miszalskiego. Przyznał, iż jego spojrzenie na działania następcy z czasem stało się bardziej pozytywne. – Obserwowałem przez te dwa lata jego działalność i mogę powiedzieć, iż z biegiem czasu oceniałem ją coraz lepiej. To jednak jest kwestia nauczenia się i zobaczenia pewnych rzeczy – mówił. Zdaniem Majchrowskiego kierowanie miastem wymaga nie tylko wiedzy, ale również doświadczenia życiowego. Zaznaczył, iż jest to zupełnie inna rola niż praca parlamentarzysty, nawiązując do wcześniejszej działalności Aleksandra Miszalskiego w Sejmie. – Zrobił jeden, moim zdaniem, kardynalny błąd. Otoczył się ludźmi, którzy – nie chce nikogo urazić – w części nie mieli pojęcia o tym, czym się zajmowali, oraz grupą doradców bez doświadczenia politycznego i życiowego. Doradzali mu, a on ich słuchał – ocenił. Majchrowski stwierdził również, iż na sposób sprawowania urzędu przez Miszalskiego wpływ miała silna presja polityczna i fala krytyki. – Najważniejszą rzeczą była nagonka polityczna, która trwała przez wiele tygodni czy miesięcy i była prowadzona przez tych, którzy zawsze to robili – powiedział. W tym kontekście wymienił nazwisko Łukasza Gibały, którego później określił mianem „populisty”.
Majchrowski o kobietach w polityce: „Napierają się między sobą”
Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego w referendum Jacek Majchrowski zachęcał do głosowania na Małgorzatę Wassermann lub Monikę Piątkowską. Ta druga przez lata była związana z krakowskim magistratem – w latach 2003–2012 kierowała Wydziałem Strategii i Rozwoju Miasta, współtworząc m.in. strategię rozwoju Krakowa oraz wieloletni plan inwestycyjny. Później odpowiadała również za promocję miasta jako pełnomocniczka prezydenta ds. marki Krakowa. Podczas spotkania Majchrowski został zapytany, dlaczego kobiety wciąż rzadziej niż mężczyźni pełnią najważniejsze funkcje samorządowe. – Bo kobiety są zazdrosne i one nie głosują na inne kobiety – odpowiedział. Były prezydent dodał jednak, iż bardzo ceni kobiety pracujące w samorządzie. – One są bardziej skrupulatne, bardziej dokładne, bardziej rzetelne. Zawsze wykonują wszystko to, co trzeba, naprawdę znakomicie. Mają jedną wadę tylko. Naparzają się między sobą – stwierdził wieloletni włodarz Krakowa.
Majchrowski o inwestycjach, z których jest najbardziej dumny
Jacek Majchrowski został również zapytany, z której inwestycji, projektu lub decyzji podjętych podczas 22 lat prezydentury jest najbardziej dumny. Były prezydent przyznał, iż trudno wskazać jeden konkretny projekt. Wymienił kilka inwestycji, które uważa za szczególnie ważne dla rozwoju Krakowa. – Na pewno zawsze mi się marzyło Centrum Kongresowe. Zaczynałem o tym myśleć i skupiać się na tym jeszcze w czasach, kiedy byłem wojewodą – mówił. Wśród ważnych przedsięwzięć wskazał także TAURON Arenę Kraków. Jak podkreślił, oba obiekty powstały z myślą o budowaniu pozycji Krakowa jako miasta o znaczeniu metropolitalnym. Jednocześnie Majchrowski zaznaczył jednak, iż nie chce hierarchizować miejskich inwestycji. – Nie da się tak powiedzieć, iż to jest ważne, a to mniej ważne. Każda ulica jest dla wszystkich ważna. Każdy przejazd, każdy most są naprawdę istotne – mówił podczas spotkania.
Małgorzata Armada

7 godzin temu







![Potańcówka w Łęgu Starościńskim. Sykowni dali czadu! [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/756132777_2867640186945039_5991158387597938460_n.jpg)

![Potańcówka przy tężni solankowej [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/07/potancowkamarcinka-fot.-Artur-Gawle0033.jpg)
