Była 21:05, gdy Ziobro zaczął kpić z ministra Żurka. Naprawdę TO napisał. „Absurd, kabaret, Monty Python”

7 godzin temu
Im dalej od Polski, tym Zbigniew Ziobro gra większego kozaka. Był już wieczór, gdy PiS-owski uciekinier zaczął naśmiewać się z prokuratury i ministra Waldemara Żurka. Co wysmażył w sieci polityk PiS. Misja USA rozpoczęta Gdy Waldemar Żurek został nowym ministrem sprawiedliwości, zastępując na tym stanowisku Adama Bodnara, adekwatnie z miejsca w środowisku Prawa i Sprawiedliwości stał się wrogiem numer jeden. A już na pewno najmniej lubianą postacią rządu Donalda Tuska. Politycy PiS reagują alergicznie, słysząc nazwisko szefa resortu sprawiedliwości. Wiedzą coś o tym Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro. Ten drugi przez kilkanaście miesięcy chował się przed polskim wymiarem sprawiedliwości za obszerną sylwetką Victora Orbana. Jednak gdy na Węgrzech nastąpiła zmiana władzy, a nowy premier Peter Magyar zapowiedział, iż polityczni uciekinierzy nie mają czego szukać w jego kraju, Ziobro błyskawicznie wdrożył plan B i uciekł z Budapesztu do USA. Teraz kreuje się na wielkiego prześladowanego przez „reżim Donalda Tuska” uchodźcę politycznego. I zgrywa kozaka zza klawiatury. We wtorkowy wieczór na profilu Ziobry na X pojawił się kolejny wpis, w którym ten zaatakował Waldemara Żurka i polską prokuraturę. Lepiej zapnijcie pasy. Ziobro zgrywa kozaka – Myślałem, iż powołanie przez Żurka w Prokuraturze Krajowej zespołu prokuratorów do spraw afery Epsteina będzie kuriozum roku.
Idź do oryginalnego materiału