
Fot. Monika Horna-Cieślak (X)Czarne chmury nad Rzeczniczką Praw Dziecka. Politycy opozycji chcą odwołania Moniki Hornej-Cieślak za to, iż – jak tłumaczą – przekroczyła swoje uprawnienia i interweniowała po kłótni z matką dziecka na ulicy. Tymczasem Wirtualna Polska donosi, iż Moniika Horna-Cieślak współpracowała z Ministerstwem Sprawiedliwości za czasów Zbigniewa Ziobry. W latach 2016-2023 miała zarobić ponad 200 tysięcy złotych. Pierwszą umowę w imieniu Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości podpisał z nią Marcin Romanowski. Krzysztof Piątkowski z Koalicji Obywatelskiej uważa, iż tej sprawie należy się przyjrzeć. Tak mówił na antenie Polskiego Radia 24.
Paweł Śliz z Polski 2050 nic zdrożnego we współpracy Rzecznik Praw Dziecka ze Zbigniewem Ziobro nie widzi. Jego zdaniem wyjaśnienia wymaga incydent z Warszawy. Dzieci trafiły placówki opiekuńczo-wychowawczej mimo, iż policja, kurator i sąd nie widzieli podstaw do natychmiastowego ich odebrania.
W związku z incydentem w Warszawie, Rozwój Plus, Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja przygotowały wnioski o odwołanie Rzeczniczki. Paweł Jabłoński ze Stowarzyszenie Rozwój Plus uważa, iż Monika Horna-Cieślak nie nadaje się na to stanowisko. Choć, jak mówi, nie ma zastrzeżeń do jej współpracy z resortem sprawiedliwości.
Monika Horna-Cieślak jest adwokatką. Przed objęciem funkcji Rzeczniczki była działaczką społeczną. Na urząd została wybrana przez Sejm w listopadzie 2023 roku, głosami koalicji rządzącej. (IAR)

3 dni temu





![Perły Biznesu. Wielka gala ludzi, którzy zmieniają nasz region [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-perly-biznesu-wielka-gala-ludzi-ktorzy-zmieniaja-nasz-region-zdjecia-1790666413.jpg)






