Budowa nowej drogi w Brwinowie: Umowa podpisana, prace startują w czerwcu

1 godzina temu
Gmina Brwinów podpisała umowę na budowę I etapu drogi od granicy z Otrębusami do ul. Owsianej. Inwestycja budzi skrajne emocje wśród mieszkańców.Dokumentacja projektowa i planowana trasa nowej drogiInwestycja stanowi kolejny etap działań mających na celu połączenie ul. Pruszkowskiej (w rejonie siłowni plenerowej przy drodze do Parzniewa) z ul. Pszczelińską oraz drogą wojewódzką 719. Po zakończeniu prac nad dokumentacją projektową, gmina przeszła do fazy wykonawczej.Pierwszy etap, realizowany w bieżącym roku, obejmuje środkowy odcinek trasy od ul. Owsianej do granicy miasta. Zgodnie z przyjętą organizacją robót, wykonawca – firma TIT BRUK Tomasz Knopik z Nowego Miasta nad Pilicą – w pierwszej kolejności zbuduje drogę tymczasową. Ma ona umożliwić dojazd ciężkiego sprzętu budowlanego od strony ul. Pruszkowskiej, co ma wyeliminować konieczność poruszania się maszyn budowlanych po już istniejących ulicach miejskich.Budżet inwestycji i wsparcie z Rządowego Funduszu Rozwoju DrógCałkowity koszt realizacji tego etapu wynosi 8 738 202,90 zł. Gmina Brwinów uzyskała na ten cel wsparcie w wysokości 4 072 640,38 zł z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Środki te mają pokryć 50% wydatków kwalifikowalnych zadania. Dokumenty kontraktowe podpisali burmistrz Arkadiusz Kosiński oraz właściciel firmy wykonawczej, przy obecności sekretarz gminy Ewy Sobierańskiej oraz kierownik zespołu ds. zamówień publicznych Haliny Bąk.Kontrowersje wokół inwestycji: Obawy mieszkańców o ekologię i ruchDecyzja o budowie drogi wywołała ożywioną dyskusję wśród lokalnej społeczności, w tym w mediach społecznościowych. Część mieszkańców wyraża sprzeciw, wskazując na potencjalne skutki dla przyrody.„Dla większości mieszkańców poprzecznych ulic odchodzących od Pszczelińskiej ta wiadomość jest straszna. Biorąc pod uwagę fakt, iż nie ma przygotowanej decyzji środowiskowej dla tej inwestycji, rozpoczynanie tej budowy jest karygodne” – wskazuje jedna z mieszkanek.Krytyka dotyczy także hydrologii. Mieszkańcy obawiają się, iż zabudowa terenów podmokłych wpłynie negatywnie na retencję wody. Niektórzy komentujący zarzucają gminie brak konsultacji społecznych oraz kwestionują priorytety inwestycyjne, sugerując, iż środki powinny być przeznaczone na inne cele, takie jak drugi przejazd pod torami kolejowymi.Stanowisko Urzędu Gminy: Bezpieczeństwo i usprawnienie ruchuWładze gminy odpierają zarzuty, podkreślając, iż projekt posiada niezbędne zgody, a inwestycja jest zgodna z obowiązującymi przepisami. Urzędnicy wskazują, iż nowa droga ma najważniejsze znaczenie dla bezpieczeństwa, w tym dla sprawniejszego działania służb ratowniczych.„Mieszkańcy poprzecznych dróg odchodzących od Pszczelińskiej będą mogli być spokojni o to, iż poprawi się możliwość dojazdu i działania służb ratowniczych. Przepisy są w przypadku tej inwestycji spełnione. Nowa droga nie będzie autostradą, ale drogą gminną biegnącą tuż przy zabudowaniach” – podaje przedstawiciel gminy.W odpowiedzi na obawy mieszkańców dotyczące bezpieczeństwa ruchu na drogach osiedlowych, gmina zapewnia, iż w projekcie uwzględniono rozwiązania mające na celu uspokojenie ruchu, takie jak wyniesione skrzyżowania. Urzędnicy dodają również, iż wzdłuż nowej drogi zaplanowano infrastrukturę rowerową, a sama trasa była uwzględniona w dokumentach planistycznych gminy od 2000 roku.Czytaj więcej:
Idź do oryginalnego materiału