Pięciu Polaków zostało zatrzymanych w związku z napaścią na nastolatków z Ukrainy - poinformował w piątek szef MSWiA Marcin Kierwiński, wskazując, iż do brutalnego czynu doszło na Moście Świętokrzyskim w Warszawie. Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski powiedział w czwartek, iż "wszystko wskazuje na to, iż to było przestępstwo na tle narodowościowym". Policja temu zaprzecza.
Brutalnie pobili nastolatków z Ukrainy. Polacy zatrzymani

Marcin Kierwiński w swoim piątkowym wpisie w mediach społecznościowych poinformował, iż zatrzymani mają od 15 do 18 lat. Łącznie chodzi o pięciu Polaków, którzy mogą mieć związek z brutalnym pobiciem trzech nastolatków z Ukrainy. "Zero tolerancji dla agresji" - zaznaczył szef MSWiA.
Do zdarzenia doszło 7 maja około godziny 18:30 na Moście Świętokrzyskim w Warszawie. Wówczas - jak relacjonuje portal Warszawa Nasze Miasto - spacerowała tamtędy grupa pięcioro znajomych. Wśród nich była jedna Polka. Rozmowy w tym gronie odbywały się w języku rosyjskim oraz ukraińskim.
ZOBACZ: Brutalne pobicie 20-latka w centrum Warszawy. Jest w stanie krytycznym
W pewnym momencie do nastolatków podjechało dwóch chłopaków na hulajnogach elektrycznych, którzy zaczęli ich zaczepiać. Po jakimś czasie napastnicy odjechali w stronę Pragi, jednak po chwili wrócili w znacznie większej grupie, liczącej około 10 osób. Agresorzy mieli powalić na ziemię trzech chłopców. Jeden z nich, 16-latek, był kopany po głowie.
Pobicie nastolatków w Warszawie. Zatrzymano pięciu Polaków
Zgodnie z poniedziałkowym komunikatem policji jeden poszkodowany na skutek odniesionych obrażeń wymagał hospitalizacji. Trwa wyjaśnianie okoliczności tej sprawy. Jednocześnie funkcjonariusze przekazali, iż "obecne ustalenia i zebrany dotychczas materiał dowodowy nie wskazują, aby to zdarzenie miało podłoże na tle narodowościowym".
Odmienne informacje przekazał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który w trakcie czwartkowej konferencji prasowej poinformował, iż "wszystko wskazuje na to, iż to było przestępstwo na tle narodowościowym i wręcz rasistowskim". - Nie ma zgody na takie zachowanie - zaznaczył, dodając, iż Warszawa powinna być miastem bezpiecznym.
ZOBACZ: Brutalne pobicie na urodzinach. Solenizant trafił do szpitala
Trzaskowski przekazał ponadto, iż rozmawiał z matką jednego z pobitych chłopców. Jak poinformował, nastolatek uczy się w warszawskiej szkole, dlatego miasto zapewnia mu wsparcie psychologiczne i "jakąkolwiek pomoc, jaka będzie konieczna".


1 godzina temu









