Brawo Karol Nawrocki! Weto prezydenta wobec ukraińskich przywilejów – Polska na pierwszym miejscu!

6 dni temu

Puste obietnice rządu Tuska

Kiedy w kampanii wyborczej Donald Tusk i jego środowisko zapowiadało ograniczenie dostępu do świadczenia 800+ dla cudzoziemców, wielu wyborców odebrało to jako krok ku przywróceniu elementarnej sprawiedliwości społecznej. Dziś wiemy, iż były to słowa bez pokrycia. Przyjęta przez większość rządzącą ustawa nie tylko nie ogranicza przywilejów dla obywateli Ukrainy, ale wręcz je rozszerza. Klub PiS zgłosił poprawki przywracające zdrowy rozsądek, jednak zostały one przez Tuska i jego posłów odrzucone.

To pokazuje jasno – obietnice składane w kampanii wyborczej były jedynie narzędziem propagandowym, mającym uśpić czujność Polaków. W rzeczywistości obecna władza nie zamierza bronić interesu narodowego, ale rozdaje przywileje kosztem obywateli Rzeczypospolitej.

Odpowiedzialna decyzja Prezydenta

Na szczęście na biurko prezydenta Karola Nawrockiego trafiła ta ustawa i została przez niego zawetowana. To nie była decyzja wymierzona przeciwko uchodźcom wojennym, ale w obronie polskich obywateli. Prezydent słusznie zauważył, iż po ponad trzech latach od wybuchu wojny sytuacja jest zupełnie inna niż w lutym 2022 roku. Wtedy solidarność Polaków była czymś oczywistym – otwieraliśmy domy, szkoły, instytucje dla potrzebujących. Jednak dziś ta pomoc musi wyglądać inaczej.

Prezydent nie tylko zatrzymał wadliwą ustawę, ale jednocześnie przedstawił własny projekt – taki, który utrzymuje prawo pobytu dla uchodźców, ale eliminuje nieuzasadnione preferencje. W jego propozycji świadczenie 800+ otrzymają tylko ci Ukraińcy, którzy podejmują pracę w Polsce, a dostęp do służby zdrowia zostanie powiązany z ubezpieczeniem. To nic innego jak wprowadzenie dla cudzoziemców tych samych zasad, które obowiązują Polaków.

Polskie obywatelstwo to wartość, nie formalność

Kolejnym ważnym punktem projektu jest wydłużenie okresu wymaganego do ubiegania się o polskie obywatelstwo z 5 do 10 lat. Dziś widzimy, jak łatwo traktuje się polski paszport – jakby był jedynie formalnością. Tymczasem obywatelstwo to przywilej, który daje prawo do decydowania o przyszłości państwa. Prezydent przypomina, iż polskie obywatelstwo musi być traktowane jako ogromna wartość, nie jako dokument rozdawany bezrefleksyjnie.

Stop banderyzmowi

Nie mniej istotny jest element dotyczący pamięci historycznej. Prezydent Nawrocki zaproponował wprowadzenie do kodeksu karnego sankcji za propagowanie banderyzmu – na takich samych zasadach, jak już dziś karane jest propagowanie komunizmu czy nazizmu. To odpowiedź na skandaliczne wydarzenia, które miały miejsce m.in. na Stadionie Narodowym, gdy promowano symbole UPA. Polska, która była pierwszym państwem wspierającym Ukrainę w walce z Rosją, ma prawo oczekiwać szacunku wobec swojej historii i ofiar ludobójstwa na Wołyniu.

Nie można budować trwałych relacji z sąsiadem, jeżeli przemilcza się prawdę historyczną. Tylko pełne uznanie win i jasne odrzucenie ideologii zbrodniczych może otworzyć drogę do prawdziwego pojednania.

Obrona budżetu i bezpieczeństwa państwa

Prezydent nie zatrzymał się wyłącznie na ustawie „ukraińskiej”. Zdecydował również o zawetowaniu zmian w kodeksie karnym skarbowym, które obniżały kary za przestępstwa podatkowe. W sytuacji, gdy Polska walczy z dziurą budżetową, taki projekt byłby wodą na młyn dla mafii VAT i oszustów. Zamiast tego prezydent zaproponował „pancerz budżetowy”, czyli uszczelnienie systemu podatkowego.

Podobnie rzecz się ma z ustawą o OZE, która miała umożliwiać budowę wielkich farm wiatrowych i fotowoltaicznych bez koncesji. Tego rodzaju inwestycje, często naciskane przez lobbystów, mogłyby doprowadzić do utraty kontroli państwa nad kluczową częścią energetyki. Prezydent słusznie powiedział „nie” takim rozwiązaniom. Polska energetyka musi być bezpieczna i oparta na stabilnych zasadach, a nie podporządkowana interesom zachodnich korporacji.

Nie zgadzam się na preferencyjne traktowanie obywateli innych państw względem obywateli Rzeczypospolitej! pic.twitter.com/NXUj70zJqG

— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) August 25, 2025

Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy

Decyzje prezydenta Nawrockiego pokazują, jak powinna wyglądać odpowiedzialna polityka – oparta na interesie narodowym, a nie na naciskach, pustych obietnicach czy lobbingu. To kierunek zgodny z wartościami konserwatywnymi, które od lat przypomina Prawo i Sprawiedliwość: państwo ma obowiązek chronić własnych obywateli, dbać o ich dobro i bezpieczeństwo, a dopiero potem udzielać solidarnej pomocy innym.

Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy – to nie hasło, ale fundament, na którym powinna być budowana cała polityka państwa. I dlatego dziś decyzja prezydenta jest tak ważnym sygnałem: iż są jeszcze w polskiej polityce ci, którzy nie zapomnieli, komu naprawdę służą.

Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy! pic.twitter.com/hO3cakuvdy

— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) August 25, 2025

Idź do oryginalnego materiału