
Brad Bradford i Olivia Chow
Na dwa dni przed wyborami burmistrza Toronto Olivia Chow przez cały czas prowadzi w sondażach, ale jej przewaga nad głównym rywalem, Bradem Bradfordem, wyraźnie się zmniejszyła. Najnowsze badanie Canada Pulse Insights dla CityNews pokazuje, iż urzędującą burmistrz popiera 51 proc. zdecydowanych wyborców oraz osób skłaniających się ku jej kandydaturze. Bradford może liczyć na 46 proc., a pozostali kandydaci łącznie na 3 proc.
Jeszcze we wrześniu Chow wyprzedzała Bradforda o 17 punktów procentowych. Od tego czasu poparcie dla niego wzrosło o 12 punktów, podczas gdy wynik obecnej burmistrz pozostał na poziomie 51 proc.
Na zmianę sytuacji mogło wpłynąć wycofanie się z wyborów byłego ministra federalnego Chrisa Alexandra, który we wrześniu miał 9 proc. poparcia.
John Wright, dyrektor Canada Pulse Insights, uważa, iż w ostatnich dniach kampanii najważniejsze znaczenie będzie miała mobilizacja wyborców. Samo deklarowanie poparcia nie oznacza bowiem, iż dana osoba rzeczywiście pójdzie do urn.
Toronto podzielone między kandydatów
Sondaż pokazuje wyraźne różnice między poszczególnymi częściami miasta.
Chow ma największą przewagę w Scarborough, gdzie popiera ją 56 proc. zdecydowanych wyborców, wobec 41 proc. dla Bradforda. Prowadzi również w Toronto i East York, uzyskując 55 proc. wobec 43 proc.
Bradford osiąga natomiast lepsze wyniki w North York, gdzie ma 51 proc. poparcia, a Chow 46 proc. Nieznacznie prowadzi także w Etobicoke York, z wynikiem 49 do 47 proc.
Młodzi za Chow, zamożniejsi za Bradfordem
Obecna burmistrz cieszy się największym poparciem wśród młodych mieszkańców oraz osób o niższych dochodach.
W grupie wiekowej od 18 do 34 lat Chow uzyskuje 61 proc. poparcia, a Bradford 37 proc. Wśród wyborców od 35 do 54 lat sytuacja jest odwrotna: Bradford prowadzi 53 do 44 proc.
W grupie osób mających co najmniej 55 lat różnica jest niewielka. Chow popiera 50 proc., a Bradforda 48 proc.
Chow zdecydowanie prowadzi również wśród mieszkańców gospodarstw domowych o rocznych dochodach poniżej 50 tysięcy dolarów, gdzie uzyskuje 62 proc. głosów. W grupie zarabiającej od 50 do niespełna 100 tysięcy dolarów ma 56 proc. poparcia.
Z kolei wśród mieszkańców gospodarstw domowych o dochodach wynoszących co najmniej 150 tysięcy dolarów Bradford uzyskuje 59 proc., a Chow 39 proc.
Nie wszyscy głosują z sympatii
Badanie pokazuje również, iż część mieszkańców kieruje się nie tyle poparciem dla swojego kandydata, ile chęcią powstrzymania jego rywala.
Wśród osób, które wskazały konkretnego kandydata, 68 proc. deklaruje głosowanie przede wszystkim z przekonania, a 32 proc. chce głównie zapobiec zwycięstwu innej osoby.
Wśród zwolenników Bradforda ten drugi motyw wskazało 38 proc. respondentów, natomiast wśród sympatyków Chow – 26 proc.
Jednocześnie maleje liczba niezdecydowanych wyborców. We wrześniu stanowili oni 20 proc. ankietowanych, a w tej chwili już tylko 8 proc.
Badanie przeprowadzono od 16 do 21 października wśród 737 dorosłych mieszkańców Toronto, korzystając z panelu internetowego. Dane skorygowano pod względem wieku i płci. Dla próby losowej tej wielkości margines błędu wynosiłby około 3,6 punktu procentowego, choć w przypadku zastosowanej metody internetowej nie można go interpretować w taki sam sposób.
Inne niedawne sondaże przynosiły nieco odmienne wyniki, niektóre wskazując choćby niewielką przewagę Bradforda. Potwierdza to, iż rywalizacja jest bardzo wyrównana.
Wybory burmistrza Toronto odbędą się w poniedziałek, 26 października.









![Ogólnopolski Konkurs Ortograficzny Dyktando 2026. W Katowicach zmagali się z ortograficznymi pułapkami [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-10/DSC01670.jpg)



![[FOTO] Szkolenie z pierwszej pomocy i obsługi defibrylatora AED w OSP w Zabrzegu](https://img.czecho.pl/2026/10/szkolenie_z_pierwszej_pomocy_i_obslugi_defibrylatora_aed_w_osp_w_zabrzegu_22_10_202_489a.jpg)
