BOCHNIA. Zakończyła się kontrola PIP w bocheńskim magistracie. Są już wyniki, ale…

bochniazbliska.pl 3 godzin temu

Kilka dni temu burmistrz Magdalena Łacna otrzymała wyniki kontroli jaką w Urzędzie Miasta Bochni przeprowadzili inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy. Została ona przeprowadzona na wniosek bocheńskich radnych, do których dotarły informacje do rzekomym mobbingu w magistracie.

16 lipca br. inspektor pracy przedstawiła pracodawcy protokół
przeprowadzonej kontroli. Zgodnie z ustawą o Państwowej Inspekcji Pracy podmiotowi kontrolowanemu przysługuje prawo zgłoszenia – przed podpisaniem protokołu – umotywowanych zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole – poinformowała Portal Bochnia z Bliska Anna Majerek główny specjalista z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Krakowie.

Burmistrz ma siedem dni na zgłoszenie ewentualnych zastrzeżeń. Każde z nich inspektor pracy przeprowadzający kontrolę będzie musiał zbadać, a w razie stwierdzenia zasadności zastrzeżeń – zmienić lub uzupełnić odpowiednią część protokołu.

Podczas kontroli zostało też przeprowadzone anonimowe, dobrowolne badanie środowiska pracy w Urzędzie Miasta Bochnia. Po podpisaniu protokołu, który kończący procedurę kontroli będzie można przekazać
informacje o jej wynikach i ewentualnym zastosowaniu przez inspektora pracy stosownych środków prawnych przewidzianych ustawą – informuje Anna Majerek.

Przypomnijmy sprawa mobbingu po raz pierwszy oficjalnie została poruszona podczas styczniowej sesji RM w Bochni. Radna Katarzyna Korta-Wójcik pytała wówczas Wojciecha Woźniczkę zastępcę burmistrza Bochni, czy słyszał o mobbingu w UM w Bochni. Woźniczka zaprzeczył.

Podczas tej samej sesji ZOBACZ zostało przywołane zdarzenia, do którego doszło w jednym z wydziałów bocheńskiego magistratu.

Portal Bochnia z Bliska jako jedyny napisał o tym incydencie w efekcie którego po rozmowie z przełożonym urzędniczka źle się poczuła. Konieczne było wezwanie pogotowia, które zabrało ją do szpitala. Tam spędziła kilka godzin. Do pracy wróciła po dłuższej przerwie.

Na początku lutego pisaliśmy także o tym, iż kolejny zwolniony przez UM w Bochni pracownik odwołał się do sądu pracy ZOBACZ.

Jako jedyna redakcja uczestniczyliśmy w procesie, który były już pracownik magistratu wygrał. Miasto musi wypłacić odszkodowanie. ZOBACZ

Do sprawy będziemy wracać.

Idź do oryginalnego materiału