Bochnia. Rzeźba św. Kingi pozostanie przy szybie Sutoris. Miasto wynegocjowało nowe warunki

1 godzina temu

Rzeźba św. Kingi i księcia Bolesława Wstydliwego pozostanie przy szybie Sutoris. Miasto porozumiało się z właścicielem prywatnego terenu w sprawie dalszej dzierżawy, choć umowa nie została jeszcze podpisana. Do jej zawarcia brakuje ustalenia wysokości podatku od nieruchomości – wynika z informacji przekazanych przez zastępcę burmistrza Bochni Wojciecha Woźniczkę.

Na łamach Bochnianin.pl o sprawie pisaliśmy w lipcu – najpierw o groźbie „przeprowadzki” pomnika z powodu wygasającej umowy dzierżawy, a następnie o burzliwej sesji nadzwyczajnej, na której radni zabezpieczyli w budżecie 95 tys. zł na ewentualną relokację monumentu, mimo sprzeciwu części radnych krytykujących tempo i sposób procedowania zmian.

Rzeźba na razie zostaje

Do sprawy podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Bochnia wrócił radny Patryk Salamon. Zwrócił uwagę, iż z informacji przedstawionych radnym wynika, iż miasto doszło do porozumienia z właścicielem terenu.

– Z jednej strony gratulacje, cieszę się, iż miasto dogadało się z przedsiębiorcą w kwestii dzierżawy terenu, na którym stoi pomnik św. Kingi i Bolesława Wstydliwego, o którym była mowa kilka miesięcy temu, iż jest zagrożony przeniesieniem. Teraz z informacji tutaj udostępnionych wiemy, iż pozostanie w tym miejscu. Moje pytanie jest: jakie warunki udało się wynegocjować z przedsiębiorcą i czy kwestia w ogóle przeniesienia jest już zamknięta, czy odwleczona w czasie? – zapytał Patryk Salamon.

Radny zaznaczył, iż skoro miasto nie jest właścicielem terenu, w dalszej perspektywie może być konieczne znalezienie innej lokalizacji. Jego zdaniem ewentualne przeniesienie powinno być jednak odpowiednio przygotowane, a nie przeprowadzane w pośpiechu.

Umowa jeszcze niepodpisana

Odpowiadając, zastępca burmistrza Bochni Wojciech Woźniczka wyjaśnił, iż do podpisania umowy brakuje jeszcze jednego elementu.

– Umowa nie pozostało podpisana, bo brakuje jednego elementu, czyli poziomu podatku od nieruchomości, który uchwalicie państwo w październiku. (…) Co do długości umowy to musiałbym sprawdzić dokładnie, ale mniej więcej są to wytyczne, które państwo zrobiliście. Brakuje tylko tej wysokości podatku od nieruchomości. A tak to jest wszystko dograne i dogadane – odpowiedział Wojciech Woźniczka.

Zastępca burmistrza odniósł się również do kwestii ewentualnej relokacji rzeźby. Jak wyjaśnił, miasto jest przygotowane na taką możliwość, ponieważ posiada opinie konserwatorskie i wskazane potencjalne lokalizacje. jeżeli jednak zostanie zawarta kilkuletnia umowa dzierżawy, przeniesienie nie będzie w tej chwili realizowane.

– Teraz, o ile będzie podpisana umowa kilkuletnia, to temat jest ad acta i mamy tylko przygotowane pomysły. Tyle mogę powiedzieć w tej kwestii – dodał Wojciech Woźniczka.

Czytaj również:
Wydarzenia
Rzeźba Św. Kingi zniknie sprzed szybu Sutoris?!
Wydarzenia
„Nie miała baba kłopotu, kupiła se kozę”. Bocheńscy radni rozmawiali o relokacji rzeźby św. Kingi
Idź do oryginalnego materiału