Problem miejsc parkingowych w Bochni stał się punktem wyjścia do krytycznego wpisu radnej Luizy Sawickiej-Hofstede na Facebooku. Radna zwróciła uwagę na samochód jednego z radnych, który – jak twierdzi – od kilku dni stoi na bezpłatnym parkingu w rejonie cmentarza. Jak wynika z jej wpisu, na pojeździe znajduje się kartka z napisem „sprzedam” i numerem telefonu.
Luiza Sawicka-Hofstede przypomniała, iż podczas sesji Rady Miasta radni często mówią o problemie braku miejsc parkingowych w Bochni. Zwracają też uwagę na sytuacje, w których ktoś zajmuje miejsce parkingowe bez ponoszenia opłat, zwłaszcza pozostawiając samochód na znaczną część dnia.
Zdaniem radnej, jeżeli radni wymagają od innych adekwatnego korzystania z miejsc parkingowych, sami również powinni stosować się do tych zasad. Jak podkreśliła, nie chodzi tylko o jeden samochód i jedno miejsce, ale o wiarygodność osób, które publicznie oceniają zachowanie innych.
– „Jeżeli wymaga się określonych standardów od innych, dobrze byłoby samemu według nich postępować” – napisała Luiza Sawicka-Hofstede.
Radna zaznaczyła, iż samo parkowanie w tym miejscu jest dozwolone i bezpłatne. Jej zdaniem parking przy cmentarzu powinien jednak przede wszystkim służyć mieszkańcom odwiedzającym groby bliskich, a nie być wykorzystywany jako miejsce ekspozycji samochodu wystawionego na sprzedaż.
Wpis zakończyła z przymrużeniem oka, życząc radnemu szybkiej sprzedaży auta. – „Gwarantem zwolnienia miejsca parkingowego wydaje się być szybka sprzedaż, w czym oczywiście panu radnemu kibicuję!” – napisała.

1 tydzień temu













