
Mieszkańcy Kurowa nie chcą zabudowy wielorodzinnej na swoim osiedlu. Dali temu wyraz podczas zorganizowanego w czwartkowe popołudnie spotkania. Wzięło w nim udział ponad dwieście osób – tyle podpisało się pod listą obecności. Blisko 500 podpisów jest pod petycją, która w tej sprawie, ma dziś trafić do magistratu.
Spotkanie zorganizowane przez mieszkańców cieszyło się tak dużym zainteresowaniem, iż konieczne było przeniesienie go z budynku biblioteki na zewnątrz. W wydarzeniu, które trwało blisko trzy godziny, oprócz oburzonych i zdeterminowanych do działania mieszkańców Kurowa wzięli udział także przedstawiciele innych osiedli (Krzyżaki, Dołuszyce) oraz radni miejscy. Władze miejskie reprezentowali wiceburmistrzowie: Filip Pach i Wojciech Woźniczka oraz Jolanta Pawlus architekt miejska. Byli też Radosław Seweryn i Dominika Kowalska-Jamrożek z firmy OnGeo Sp. z o.o., która na zlecenie miasta przygotowuje Plan Ogólny Gminy Miasta Bochnia.
W czym problem?
W tworzonym Planie Ogólnym Gminy Miasta Bochni w przypadku osiedla Kurów projektanci znaczną część terenów oznaczyli jako SW, czyli strefą wielofunkcyjną z zabudową mieszkaniową wielorodzinną. Oznacza to, mogą tam powstać budynki wielorodzinne, a tego nie chcą mieszkańcy tej części miasta.
Podczas spotkania – mocno wzburzeni mieszkańcy- podkreślali, iż zależy im na utrzymaniu podmiejskiego charakteru tej części miasta.
Nie chcemy tu zabudowy wielorodzinnej, z tym pomysłem trafiliście jak kulą w plot – mówili do projektantów i obecnych na spotkaniu przedstawicieli miasta.
Weźcie pod uwagę głos mieszkańców, którzy tu żyją od wielu lat, a nie nowych nabywców – deweloperów – podkreślali.
Zapewniali, iż chcą utrzymania na tym terenie strefy jednorodzinnej SJ.
W trakcie spotkania pojawiła się informacja, iż zabudowanie południowej części osiedla może spowodować problemy z osuwiskiem. Jedna z mieszkanek podnosiła, iż budowa bloków może spowodować , iż jej działka będzie systematycznie zalewana.
Miasto tłumaczy
Obecni na spotkaniu przedstawiciele władzy, ale też projektanci tłumaczyli, iż jest to dopiero projekt planu. Zaproponowane rozwiązania mają przyczynić się do rozwoju tej części miasta w przyszłości. Przekonywali, iż to sami mieszkańcy mają możliwość zgłaszania swoich uwag do planu. To jednak nie uspokoiło nastrojów.
Problem w tym, ze wielu z nas w ogóle nie wiedziało, iż są konsultacje. Gdzie były informacje, dlaczego nie pojawiły się w lokalnych mediach, jak choćby portal Bochnia z Bliska – pytali mieszkańcy.
Podnosili, iż informacji w sprawie konsultacji nie było także na osiedlowej tablicy ogłoszeń.
Przedstawiciele miasta zapewniali, iż informację opublikowali zgodnie z zaleceniami ustawowymi: na stronach miasta, tablicach i jednym z regionalnych dzienników.
Uwagi do planu można zgłaszać tylko do dziś (piątek 19.06). Władze miejskie na wniosek mieszkańców termin zgłoszeń przesunęli do godziny 20. Uwagi są też przyjmowane e-mailowo do niedzieli.
Podczas spotkania pojawiły się sugestie, by przedłużyć konsultacje (zorganizować druga turę konsultacji) tak, aby każdy z zainteresowanych mógł wnieść uwagi do planu.
Jest o co walczyć. Obawy mieszkańców uzasadnia nabycie przez jednego z deweloperów znacznych terenów na ich osiedlu. On także złożył wniosek, by jego działki, objąć zabudową do 12 metrów.




























![Kanał Regatowy w Parku Śląskim na ukończeniu. Już niedługo skorzystamy z nowej atrakcji [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-06/DJI_20260608101225_0419_D.jpg)



