BOCHNIA. Po rozmowie z dyrektorem magistratu, urzędniczka trafiła na SOR?!

bochniazbliska.pl 2 godzin temu

Do incydentu miało dojść w ubiegłą środę w jednym z wydziałów bocheńskiego magistratu. Po rozmowie z jednym z dyrektorów urzędniczka źle się poczuła. Konieczne było wezwanie pogotowia, które zabrało ją do szpitala. Tam spędziła kilka godzin. Do pracy przez cały czas nie wróciła.

Sprawę wywołano podczas odbywającej się następnego dnia (czwartek) sesji Rady Miasta w Bochni. W wolnym wnioskach radna Katarzyna Korta-Wójcik zapytała o incydent.

Dostałam informacje, iż po rozmowie z jednym ze swoich przełożonych dyrektorów – pracownik Urzędu Miasta w Bochni został zabrany karetką na SOR. Mamy pytanie, czy wobec tego dyrektora zostaną wyciągnięte jakieś konsekwencje. Niedawno ganiła pani jednego z radnych, mam tu na myśli Bogdana Kosturkiewicza, za niewłaściwe zachowanie wobec urzędniczki ZOBACZ – pytała Katarzyna Korta-Wójcik.

Burmistrz Magdalena Łacna przyznała, iż w środę zasłabła jedna z osób w urzędzie i została jej udzielona pomoc.

Nie mam takich informacji jakoby to było na jakieś tam wcześniejsze naruszenie przez jakiegoś dyrektora jej dobra tutaj osobistego. Na pewno z tej sytuacji będzie notatka służbowa, mamy też BHP-owca, więc jak będę miała większe informacje, będą wyjaśnienia, będzie się można było za… tak – tu urwała swoją wypowiedź burmistrz.

Radna Korta-Wójcik poruszyła też temat mobbingu.

Czy w obecnej kadencji – pytała zastępcę burmistrza Wojciecha Woźniczkę – dotarły do pana jakieś sygnały o mobbingu w bocheńskim Urzędzie Miasta?

Są stworzone procedury na takie okoliczności, jeżeli by się pojawiły, czy pojawiają się jakieś informacje od razu jest cały schemat czyli powoływanie komisji, wyjaśnienia. Komisja żadnych oficjalnych takich rzeczy nie otrzymała.

Kto jest przewodniczącym komisji? – dopytywała radna.

Wszystko jest zapisane w regulaminie – zapewniał zastępca Burmistrza. Z tego co wiem, nie było żadnych takich zgłoszeń, nie wiem kto jest przewodniczącym, wiem, iż jest powoływana do takich wyjaśnień – dodał Wojciech Woźniczka.

Czyli nie miał pan żadnych takich informacji – (na temat mobbingu – red.) – zakończyła swoją wypowiedź radna Katarzyna Korta Wójcik.

Idź do oryginalnego materiału