Bochnia. Inwestycje pod lupą radnych. Sporne tematy podczas sesji

4 dni temu

Podczas majowej sesji Rady Miasta Bochnia radni pochylili się nad sprawozdaniem z realizacji zadań inwestycyjnych w zakresie oświaty, kultury oraz infrastruktury sportowej. Choć władze miasta oceniają stan prac optymistycznie, w trakcie dyskusji wypłynęło kilka zapalnych tematów: od drogi dojazdowej do planowanego ośrodka sportowo-rekreacyjnego w Chodenicach, po chroniczny problem z parkingiem przy bocheńskiej pływalni.

Podstawą do dyskusji był przygotowany przez magistrat raport, w którym w formie tabelarycznej zestawiono aktualny status zadań inwestycyjnych. Dokument szczegółowo opisuje postępy w realizacji projektów oświatowych, kulturalnych oraz sportowo-rekreacyjnych, wskazując na konkretne etapy prac projektowych czy budowlanych. Radni mogli z niego wyczytać nie tylko stopień zaawansowania robót, ale także informacje o wnioskowanych dofinansowaniach zewnętrznych i przewidywanych terminach finalizacji poszczególnych przedsięwzięć.

„Zaczynanie obiadu od deseru”

Dyskusję podczas sesji otworzyła radna Jolanta Michałowska, która w ostrych słowach skomentowała postępy prac nad ośrodkiem sportowo-rekreacyjnym w Chodenicach. Choć miasto zleciło aktualizację koncepcji samego obiektu, radna zwróciła uwagę na brak realnego planu budowy drogi dojazdowej.

Po dwóch latach dyskusji, myślenia, zlecono aktualizację koncepcji projektowej (…), a dalej nie mamy dojazdu, drogi, choćby koncepcji tej drogi. Więc za co my się bierzemy? Jakbyśmy obiad zaczynali jeść od deseru, na miłość boską… – punktowała Jolanta Michałowska.

W odpowiedzi zastępca burmistrza Wojciech Woźniczka zapewnił, iż trasa została już wyznaczona (od ul. Partyzantów przez ul. Targową) i przygotowywany jest przetarg w trybie ZRID. Dodatkowo modernizowany ma być odcinek od OSP Chodenice do mostu kolejowego – pisaliśmy o tym TUTAJ.

Parkingowy problem przy Krytej Pływalni

Kolejnym gorącym tematem był problem parkingu przy Krytej Pływalni. Radny Marek Rudnik alarmował, iż osoby chcące skorzystać z basenu rezygnują i jadą do Proszówek czy Brzeska, bo bocheński parking jest zastawiony samochodami osób pracujących w Krakowie, które traktują to miejsce jako darmowy postój przy dworcu PKP.

Dyrektor pływalni Robert Hołda przyznał, iż sytuacja jest mu znana, a rozwiązanie sprowadza się do kwestii finansowych. System elektronicznej obsługi klienta działa od 2012 roku i jest już technologicznie przestarzały. Według dyrektora, optymalnym wyjściem byłaby kompleksowa modernizacja (koszt ok. 120-200 tys. zł), obejmująca nowy serwer, kasy, sprzedaż online oraz zintegrowany z nimi system szlabanowy. Taka „bezobsługowość” systemu jest kluczowa, ponieważ przy obsłudze jednokasjerowej pracownik nie jest w stanie dodatkowo zajmować się rozliczaniem kierowców.

Póki nie nastąpi jakieś rozstrzygnięcie, które kosztowałoby miasto jakąś kwotę, to szukamy rozwiązań alternatywnych. Jesteśmy już na końcówce tych negocjacji – przekazał Robert Hołda.

Ponadto dyrektor Robert Hołda poinformował, iż pływalnia prowadzi rozmowy z firmami zarządzającymi parkingami komercyjnymi. jeżeli uda się wypracować porozumienie w kwestiach prawnych, problem mógłby zostać rozwiązany w ciągu 45 dni od podpisania umowy, być może jeszcze przed 1 września. Sprawę komplikuje jednak planowany kolejny etap modernizacji pływalni, który może czasowo wyłączyć basen z użytkowania, co utrudnia zawieranie długoterminowych umów z zewnętrznymi operatorami.

Nowa szkoła i brak asertywności

Radny Bogdan Kosturkiewicz skupił się na inwestycjach oświatowych, a konkretnie na budowie placówki na os. Proszowskim. Wyraził niezadowolenie z faktu, iż termin opracowania dokumentacji został wydłużony o blisko rok.

Uważam, iż państwo jesteście zbyt mało asertywni w stosunku do projektanta. Wydłużanie tego terminu o wiele, wiele miesięcy tak naprawdę jest na rękę projektantowi, ale nie jest na rękę mieszkańcom miasta, którzy oczekują na realizację tej inwestycji – mówił Bogdan Kosturkiewicz, apelując o nakładanie kar umownych na nieterminowych wykonawców.

Zamek Żupny czeka na większe dofinansowanie

W temacie kultury zastępca burmistrza Wojciech Woźniczka przekazał, iż miasto stara się o fundusze na remont Zamku Żupnego. Choć Urząd Marszałkowski zaoferował już 4 mln zł z tzw. „resztówek”, Bochnia uznała tę kwotę za zbyt niską, by móc rozpocząć tak kosztowną inwestycję. Miasto liczy na to, iż pula dofinansowania zostanie zwiększona, a konkretne deklaracje ze strony samorządu województwa mają zapaść w czerwcu.

Boisko na Smykowie: Miliony zamiast tysięcy

Jednym z ostatnich wątków dyskusji było boisko na osiedlu Smyków. Inwestycja, która zaczynała jako drobne zadanie z Budżetu Obywatelskiego, z czasem przerodziła się w przedsięwzięcie wymagające znacznie większych nakładów.

Początkowo ta inwestycja miała kosztować około 660 tys. zł, na tę chwilę już wiemy, iż będą o wiele poważniejsze środki potrzebne do wykonania, ok. 4,5 do 5 mln zł, żeby wykonać to porządnie – wyjaśniał zastępca burmistrza Wojciech Woźniczka. Dodał, iż w tej chwili miasto stara się o pozyskanie funduszy zewnętrznych na ten cel, dostosowując projekt do wymagań boisk pełnowymiarowych.

Dyskusję zakończyło krótkie pytanie przewodniczącego rady Jana Balickiego o budynek wielofunkcyjny na osiedlu Niepodległości, który jest jedną z inwestycji najbliższych ukończenia. W odpowiedzi usłyszał krótkie zapewnienie, iż terminy działań związanych z otoczeniem oraz wyposażeniem obiektu nie są zagrożone.

Dzień po sesji magistrat poinformował o unieważnieniu dwóch części przetargu na wyposażenie nowego budynku. Powodem był brak ofert na roboty instalacyjne i stolarskie. Oznacza to konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania, podczas gdy przeprowadzka przedszkola do nowej siedziby planowana jest na wrzesień. Więcej na ten temat TUTAJ.

Idź do oryginalnego materiału