Prezes w szpitalu, a Mariusz Błaszczak rozstawia partyjnych kumpli po kątach. Wiceprezes PiS postanowił ustawić do pionu samego Michała Dworczyka. Wow! Pokłócili się o szpiega Mariusz Błaszczak od lat chodzi krok w krok za Jarosławem Kaczyńskim i uchodzi za jednego z najbardziej oddanych współpracowników prezesa PiS. Zawsze wydawało nam się, iż to mimo wszystko polityk, który woli się nie wychylać: szczególnie, gdy chodzi o wewnętrzne konflikty. Jak się okazuje, pan Mariusz to jednak cicha woda! Gdy prezes PiS przebywa w szpitalu, ten wziął się za rozstawianie po kątach partyjnych kolegów. O co chodzi? We wtorek MON przekazało, iż w Warszawie zatrzymany został wieloletni cywilny pracownik resortu podejrzewany o współpracę z obcym wywiadem. – Informujemy, iż dzisiaj w godzinach porannych w siedzibie MON doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika resortu obrony narodowej. Osobie zostały przedstawione zarzuty współpracy z obcym wywiadem – przekazało ministerstwo. Sprawę skomentował Michał Dworczyk. Zatrzymanie osoby podejrzanej o szpiegostwo w MON to zawsze powód do zaniepokojenia. Szczególnie, iż tym razem chodzi o pracownika kluczowej komórki – Departamentu Strategii i Planowania Obronnego. DSiPO pomimo swoich wielu ułomności organizacyjnych, pozostaje „mózgiem” urzędu centralnego. To miejsce, w którym zbiegają się najważniejsze procesy i przekłada się decyzje kierownictwa politycznego na wieloletnie plany rozwojowe