Błądzące karetki i cenne minuty. Czy mieszkańcy Korolówki doczekają się nazw ulic?

4 dni temu
Podczas kwietniowej sesji Rady Gminy Włodawa temat ten oficjalnie zgłosił radny Radosław Leśniak. Zaapelował on o pilne podjęcie prac nad wytyczeniem i nadaniem nazw poszczególnym ulicom w miejscowościach Korolówka oraz Kolonia Korolówka. Jak argumentował, to nie tylko kwestia wygody związanej z dostarczaniem przesyłek kurierskich, ale przede wszystkim fundamentalny wymóg bezpieczeństwa publicznego.Brak dokładnych współrzędnych i opisów dróg dojazdowych stanowi ogromne wyzwanie dla dyspozytorów numeru alarmowego 112 oraz załóg karetek pogotowia, straży pożarnej czy policji. Radny zobrazował skalę problemu, przytaczając własne, niezwykle nerwowe doświadczenia z ubiegłego roku.– Zgłaszają się do mnie mieszkańcy z wyraźną prośbą i sugestią, abyśmy w końcu wprowadzili oficjalne nazwy ulic w naszych miejscowościach. Sam w zeszłym roku miałem niestety sytuację, w której musiałem pilnie zadzwonić pod numer alarmowy. Zanim dyspozytor dokładnie ustalił, w którym miejscu się znajdujemy i jak do nas dotrzeć, straciliśmy cenne dwie, a może choćby trzy minuty. To czas, który przy ratowaniu zdrowia robi ogromną różnicę – relacjonował z pełną powagą samorządowiec.Wprowadzenie nazw ulic na rozległych terenach wiejskich i kolonijnych wymaga czasu i odpowiednich procedur administracyjnych. Inicjatywa ta, jeżeli otrzyma zielone światło, z pewnością będzie musiała przejść przez konsultacje społeczne w sprawie ewentualnego nazewnictwa.Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału