Biomasa otwiera nowy etap bielskiego ciepłownictwa

1 godzina temu

Do tej pory system ciepłowniczy w Bielsku Podlaskim był w całości oparty na węglu. Od sezonu 2026/2027 zacznie się to wyraźnie zmieniać. W czerwcu zakończono budowę kotłowni biomasowej o mocy 8 MW, która będzie opalana zrębką drzewną. Otwarcie instalacji zaplanowano na 21 października 2026 r. O inwestycji opowiedział prezes zarządu MPEC w Bielsku Podlaskim, Jakub Gałka.

Wybór biomasy nie był przypadkowy. Transformacja małego systemu ciepłowniczego musi być nie tylko zgodna z kierunkiem polityki energetycznej, ale przede wszystkim możliwa do przeprowadzenia pod względem technicznym i ekonomicznym. Biomasa jest technologią sprawdzoną, którą można stosunkowo dobrze włączyć do istniejącego systemu. Istotne znaczenie ma również nasze położenie. Podlasie dysponuje zapleczem surowcowym, a bliskość Litwy i pozostałych państw bałtyckich daje możliwość korzystania z szerszego rynku dostaw.

Biomasa zamiast węgla

Sercem instalacji jest układ kotła rusztowego wraz z ekonomizerem o łącznej mocy znamionowej 8 MW, przystosowany do spalania zrębki drzewnej. Układ wyposażono także w ekonomizer kondensacyjny, który przy sprzyjających warunkach pozwoli odzyskiwać część energii ze spalin i zwiększyć sprawność całego procesu. w okresie grzewczym kocioł biomasowy będzie pracował jako źródło podstawowe, natomiast kotły węglowe będą wykorzystywane do pokrywania zapotrzebowania szczytowego oraz jako rezerwa.

Latem, kiedy zapotrzebowanie na ciepło ogranicza się przede wszystkim do przygotowania ciepłej wody użytkowej, w podstawie pozostanie mniejszy kocioł węglowy. Moc kotła biomasowego jest zbyt duża w stosunku do letniego obciążenia systemu, dlatego jego praca w tym okresie nie byłaby racjonalna. Nie traktujemy jednak tego rozwiązania jako docelowego. Analizujemy możliwość budowy lub pozyskania niewielkiego źródła niewęglowego, dostosowanego właśnie do pracy poza sezonem grzewczym.

Konferencja Biomasa i paliwa alternatywne – zarejestruj się!

Realizacja inwestycji była możliwa dzięki dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w formule 50/50 tj. w przybliżeniu połowa kosztu inwestycji netto została sfinansowana z dotacji, a połowa z pożyczki. Dla przedsiębiorstwa naszej wielkości samodzielne sfinansowanie przedsięwzięcia wartego dziesiątki milionów złotych byłoby praktycznie niemożliwe. Wsparcie publiczne pozwoliło wykonać pierwszy rzeczywisty krok w stronę odejścia od węgla, bez przenoszenia całego ciężaru inwestycji bezpośrednio na odbiorców ciepła.

Po uruchomieniu kotłowni co najmniej 50% wytwarzanego przez nas ciepła będzie pochodziło z odnawialnego źródła energii. Ograniczymy w ten sposób zużycie węgla i emisje związane z jego spalaniem, a bielski system ciepłowniczy docelowo uzyska status systemu efektywnego energetycznie. Korzystanie z kotłowni biomasowej zamiast jednego z kotłów węglowych pozwoli nam również na wyjście z systemu ETS.

Ryzyka związanego z kontraktowaniem biomasy nie można ignorować. Ceny zrębki rosną, a wraz ze wzrostem liczby instalacji biomasowych będzie zwiększała się również konkurencja o paliwo odpowiedniej jakości. Nie jest to jednak ryzyko wyjątkowe dla biomasy – podobnej zmienności podlegają ceny węgla, gazu i innych nośników energii. Naszą odpowiedzią będzie dywersyfikacja dostawców, korzystanie z rynku lokalnego i regionalnego oraz odpowiednio wczesne zabezpieczanie dostaw. Biomasa nie kończy transformacji bielskiego ciepłownictwa, ale jest jej pierwszym, najważniejszym i najbardziej konkretnym etapem.

Tekst: Jakub Gałka

Biomasa i paliwa alternatywne. Czytaj za darmo w internecie!

Idź do oryginalnego materiału