Billboardy przy Piątkowskiej pod lupą. Radna pyta o legalność i bezpieczeństwo

1 godzina temu

Jak wynika z interpelacji, na problem zwracają uwagę także mieszkańcy i osoby regularnie poruszające się tym odcinkiem. Chodzi przede wszystkim o wielkoformatowe nośniki ustawione w bezpośrednim sąsiedztwie skrzyżowania.

Zdaniem radnej reklamy pogarszają estetykę tej części miasta i potęgują chaos wizualny. Pojawia się również pytanie, czy ich lokalizacja nie ogranicza widoczności w rejonie przejść dla pieszych i samego skrzyżowania.

Kuberka chce wiedzieć, czy miejskie służby sprawdzały już, czy wszystkie nośniki stojące przy Piątkowskiej i Szydłowskiej spełniają wymagania obowiązującej uchwały krajobrazowej.

Pyta również o dokumenty pozwalające na ich ustawienie, m.in. wymagane zgody, pozwolenia budowlane lub zezwolenia związane z zajęciem pasa drogowego czy wykorzystaniem przyległych nieruchomości.

Kolejna kwestia dotyczy możliwych konsekwencji. jeżeli okaże się, iż część reklam została ustawiona niezgodnie z przepisami, radna oczekuje informacji, czy wszczęto już postępowania zmierzające do ich usunięcia oraz czy właścicielom lub zarządcom nieruchomości grożą kary finansowe.

W interpelacji znalazło się też pytanie o terminy. Kuberka chce wiedzieć, kiedy miasto zakończy weryfikację i jeżeli będzie to konieczne, doprowadzi teren do stanu zgodnego z obowiązującym prawem.

Sprawa wpisuje się w szerszą dyskusję o porządkowaniu przestrzeni miejskiej po wejściu w życie poznańskiej uchwały krajobrazowej. Jej celem jest ograniczenie przypadkowych i nadmiernie dominujących nośników reklamowych oraz poprawa jakości przestrzeni publicznej.

Idź do oryginalnego materiału