Biłgoraj: Tasiemcowe kolejki po paszport. Czy miasto dołoży się do etatu pracownika?

2 godzin temu
Punkt przy ul. Komorowskiego 3 często pęka w szwach. Choć biuro działa zaledwie od czerwca 2025 r., do tej pory przyjęto w nim już około 1,7 tys. wniosków paszportowych. Mimo tak ogromnego obciążenia urzędnicy przyjmują interesantów tylko od 8:00 do 12:00. Burmistrz Biłgoraja Wojciech Gleń wcześniej już wnioskował o wydłużenie tych godzin, jednak punkt wciąż funkcjonuje jedynie na pół etatu.PRZECZYTAJ TEŻ: Biłgoraj: Młoda rekordzistka z czerwonym serduszkiemPosłanka Małgorzata Gromadzka skierowała oficjalne pismo do burmistrza Biłgoraja, wskazując na gotowe wzorce z sąsiedztwa. W Krasnymstawie i Lubartowie problem rozwiązano prosto: połowę kosztów pełnego etatu pokrywa Lubelski Urząd Wojewódzki, drugą część kosztów etatu finansuje lokalny samorząd.„Czy istnieje możliwość zastosowania analogicznego rozwiązania w Biłgoraju?” – pyta w piśmie posłanka Gromadzka, podkreślając, iż wspólne finansowanie etatu w punkcie paszportowym pozwoliłoby na dłuższą pracę biura paszportowego, a także umożliwiłoby koniec z nerwowym wyczekiwaniem interesantów pod drzwiami urzędu. Współfinansowanie etatu ze środków budżetu miasta mogłoby natychmiastowo usprawnić obsługę i skrócić kolejki, które stały się zmorą lokalnej społeczności. Teraz piłka jest po stronie władz miasta.Czy Biłgoraj zdecyduje się na model sprawdzony u sąsiadów? Stanowisko burmistrza w tej sprawie powinno być znane w najbliższym czasie.
Idź do oryginalnego materiału