Związek Gmin Lubelszczyzny zrzesza samorządy z terenu województwa lubelskiego i stanowi platformę współpracy międzygminnej. Jego celem jest wymiana doświadczeń, wspólne identyfikowanie problemów oraz wypracowywanie rozwiązań, które następnie stają się przedmiotem rozmów z administracją rządową.Jednym z najważniejszych tematów posiedzenia była kwestia zapewnienia schronisk dla zwierząt. Wójt gminy Stary Brus Patrycja Zińczuk zwracała uwagę na trudną sytuację samorządów po problemach we współpracy ze schroniskiem Baros, które obsługiwało około 90 gmin.- Gminy mają ustawowy obowiązek zapewnienia schronisk, a dziś realnie ich brakuje. To stawia samorządy w bardzo trudnej sytuacji, bo problem dotyczy zarówno organizacji, jak i finansów – wskazywała wójt.Jak podkreślano podczas spotkania, brak dostępnych schronisk to jedno z wielu wyzwań, z jakimi w tej chwili mierzą się gminy. Rozwiązanie tego problemu wymaga działań wykraczających poza możliwości pojedynczego samorządu i skoordynowanej współpracy na szczeblu regionalnym.Potrzebne rozwiązania systemoweDrugim istotnym wątkiem rozmów były kwestie szeroko rozumianego bezpieczeństwa mieszkańców. Dyskusja dotyczyła zarówno przygotowania infrastrukturalnego, jak i procedur reagowania w sytuacjach kryzysowych. Samorządowcy podkreślali, iż mieszkańcy coraz częściej pytają o kwestie związane z bezpieczeństwem i oczekują konkretnych, jasnych rozwiązań systemowych, a nie działań doraźnych.Istotną część posiedzenia poświęcono również inwestycjom oraz możliwościom ich finansowania. Omawiano dostępne programy wsparcia, m.in. związane z ochroną gruntów rolnych oraz współpracą przygraniczną w północno-wschodniej Polsce. W spotkaniu uczestniczyli także wicewojewoda lubelski Andrzej Maj oraz Michał Zdun - dyrektor Wydziału Infrastruktury Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie - co podkreślało rangę poruszanych tematów.Samorządowcy praktycznie jednogłośnie wskazywali, iż choć dostępne są różne źródła finansowania inwestycji, nie zawsze można z nich skorzystać w danym momencie. Część gmin wykorzystała już obowiązujące limity naborów, co oznacza konieczność oczekiwania na kolejne rozdania środków – mimo realnych potrzeb inwestycyjnych.Głos zabrał również wójt gminy Wyryki Bernard Błaszczuk, który akcentował znaczenie środków zewnętrznych dla rozwoju lokalnej infrastruktury oraz poprawy bezpieczeństwa mieszkańców. Podkreślał, iż samorządy funkcjonują dziś w coraz bardziej złożonych warunkach – rosną oczekiwania społeczne, a wyzwania mają często charakter nowy i nieprzewidywalny.- Dlatego tak ważne jest nie tylko wsparcie finansowe, ale również jasne i czytelne zasady działania - mówił.Powstał choćby poradnikPrzewodniczący posiedzenia, wójt gminy Wisznice Piotr Dragan, poinformował wicewojewodę o przygotowanym przez Związek Gmin Lubelszczyzny opracowaniu pt. „Procedury postępowania wójta, burmistrza i prezydenta miasta w sytuacjach kryzysowych”. Jednocześnie podziękował wójtowi Bernardowi Błaszczukowi za zgłoszenie inicjatywy oraz przekazanie cennych uwag i praktycznych doświadczeń, które miały istotny wpływ na powstanie poradnika.Uczestnicy posiedzenia podkreślali, iż bezpieczeństwo powinno być traktowane jako proces wymagający długofalowego planowania, systematycznych inwestycji oraz stałej współpracy pomiędzy różnymi szczeblami administracji publicznej.Pod koniec obrad wójt gminy Stary Brus Patrycja Zińczuk poprosiła o odczytanie apelu o pomoc dla wójta gminy Sosnowica Mariusza Hołowieńca. Z uwagi na ciężki stan zdrowia potrzebuje on dawców szpiku. Samorządowcy wyrazili solidarność i wsparcie, zachęcając do włączenia się w akcję rejestracji potencjalnych dawców.Spotkanie miało również szczególne znaczenie dla gmin Urszulin, Włodawa i Wyryki, które oficjalnie zostały przyjęte w poczet członków Związku Gmin Lubelszczyzny (gmina Hańsk jest w tej chwili w trakcie procedury). Obrady pozwoliły jasno zdefiniować problemy oraz kierunki dalszych działań samorządów w regionie.Czytaj też: