Będzie pomoc dla poszkodowanych w “Czystym Powietrzu”. Ustawa pomija istotną grupę

59 minut temu

Przy poparciu niemal wszystkich posłów przyjęto ustawę o pomocy osobom, które korzystały z dotacji w rządowym programie Czyste Powietrze i zostały poszkodowane przez nieuczciwych wykonawców. Zdaniem specjalistów takie rozwiązania prawne są potrzebne, ale w tej chwili ustawa nie wspiera wszystkich osób, które znalazły się w trudnej sytuacji. Przypomnijmy – po tym, jak chciały dzięki dotacji wymienić piec i wykonać remont.

O problemach Czystego Powietrza, nieuczciwych firmach i osobach narażonych na straty z tego powodu mówi się już od kilku lat. W tym roku – jak pisaliśmy na łamach SmogLabu – rząd przygotował specjalną ustawę, która ma rozwiązać część z problemów.

  • Czytaj także: „Ekipy handlowe wpadały jak szarańcza”. Jak doszło do zapaści w Czystym Powietrzu? [PODCAST]

„Agresywne i nieuczciwe”

Jednym z procederów była działalność nieuczciwych firm, które brały pełnomocnictwa od osób potrzebujących remontu lub wymiany pieca, pobierały zaliczki, a później nie realizowały lub nie rozliczały inwestycji. Według samego Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ) zasady programu obowiązujące przed reformą w 2025 r. “stwarzały przestrzeń dla agresywnych technik sprzedażowych oraz nieuczciwych praktyk części wykonawców, podejmowanych ze szkodą dla beneficjentów”.

Ponieważ to właściciele domów byli wnioskodawcami – choćby jeżeli udzielali pełnomocnictwa – to w wyniku działań nieuczciwych firm oni byli prawnie zobowiązani np. do zwrotu zaliczki pobranej przez wykonawcę. choćby jeżeli sami nigdy nie mieli tych pieniędzy w rękach – a mogło być to choćby kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Przyjęta przez Sejm ustawa daje możliwość zawieszenia dochodzenia nierozliczonego prefinansowania oraz wyłączenia odpowiedzialności za spłatę należności beneficjentów poszkodowanych przez nieuczciwych wykonawców lub osoby trzecie. Do tego konieczne jest wszczęcie postępowania karnego wobec wykonawcy. jeżeli sąd potwierdzi winę firmy, to beneficjent programu będzie zwolniony z obowiązku zwrotu nierozliczonej zaliczki w takim zakresie, w jakim odpowiedzialność za jej nierozliczenie ponosi wykonawca. Walkę o odzyskanie należności od nieuczciwego wykonawcy weźmie zaś na siebie wojewódzki fundusz ochrony środowiska.

Przepisy dotyczą umów o dofinansowanie, które zawarto na podstawie zasad programu obowiązujących między 15 lipca 2022 r. a 28 listopada 2024 r. Według szacunków Ministerstwa Klimatu i Środowiska problem może dotyczyć ponad 8 tys. rodzin. Łączny koszt wsparcia w ciągu dziesięciu lat resort oszacował na ponad 550 mln zł.

Nie wszyscy objęci pomocą

Zdaniem Andrzeja Guły z Polskiego Alarmu Smogowego ustawa nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów, jakie narosły w związku z nieprawidłowościami w programie.

– Ustawa, która ma pomóc beneficjentom pokrzywdzonym w programie Czyste Powietrze, jest bardzo potrzebna i ważna. Co do tego nikt nie ma wątpliwości. Natomiast sposób, w jaki ją skonstruowano, pomija ogromną część osób w bardzo trudnej sytuacji – wskazuje.

Ta grupa, to – jak mówi Guła: “nie ludzie, którzy padli ofiarą nieuczciwych firm, ale instytucji państwa – Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Wojewódzkich Funduszy OŚ”. – Te zdecydowały się zmienić reguły w trakcie programu, a dziś mają za to płacić osoby, które w dobrej wierze skorzystały z dotacji. Co szczególnie bulwersujące, dotyczy to zwłaszcza osób najuboższych – podkreśla.

Chodzi o sytuacje, w których beneficjenci (często osoby starsze lub w trudnej sytuacji życiowej) podpisali z wykonawcami umowy i kosztorysy zaakceptowane początkowo przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚ), a po zrealizowaniu prac fundusz obniżał kwotę dotacji, uznając stawki za zawyżone.

– W pewnym momencie Fundusz zniósł limity cenowe dla takich elementów jak np. stolarka okienna. Zaczęło się zawyżanie kosztów przez niektóre firmy. To trwało mimo wielu sygnałów i ostrzeżeń, które trafiały do administracji rządowej. W międzyczasie wiele z tych inwestycji zostało ukończonych, aż w końcu Wojewódzkie Fundusze – zgodnie z zaleceniami Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – zaczęły wstecznie stosować limity cenowe, których przez dwa lata nie było – mówi Guła.

I – jak wyjaśnia – beneficjenci nie dostają części dotacji, a firmy chcą zapłaty za wykonaną pracę. – Jesteśmy w kontakcie z takimi osobami i często są to niezwykle trudne sytuacje. Są tacy beneficjenci, od których wykonawcy domagają się na przykład kilkunastu tysięcy złotych, a oni tych pieniędzy zwyczajnie nie mają – dodaje.

Poprawka do ustawy

Temat tej grupy poszkodowanych został poruszony w Sejmie, a posłanka Lewicy Daria Gosek-Popiołek zgłosiła poprawkę do ustawy, która miała rozszerzyć wsparcie także dla tych osób.

– Już na grupie uzgodnień międzyresortowych pani minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwróciła uwagę, iż proponowana ustawa nie rozwiązuje problemów wszystkich grup – powiedziała posłanka Lewicy w rozmowie ze SmogLabem. Ponieważ resort klimatu nie wprowadził takich zmian w swoim projekcie, Lewica złożyła poprawkę w czasie prac komisji.

Jednak komisja odrzuciła propozycję. Wnioskowało o to samo MKiŚ, które uważa, iż taka zmiana mogłaby doprowadzić do sytuacji, w której państwo będzie płacić za zawyżone wyceny nieuczciwych firm.

– jeżeli firmy zachowywały się nieuczciwie, to należy wyciągać wobec nich konsekwencje. Ale nie karać zwykłego Kowalskiego, który skorzystał z dotacji na takich warunkach, jakie wtedy mu państwo oferowało – komentuje Andrzej Guła. – Już w tej chwili niektóre z tych przypadków trafiły do sądów i tam WFOŚ-ie przegrywają. Ale nie powinno to wyglądać tak, iż państwo polskie popełniło błąd, likwidując limity cenowe, a teraz nie daje żadnego wsparcia osobom, które są przez ten błąd poszkodowane – dodaje.

Temat nie pozostało zamknięty, bo po przyjęciu przez Sejm nad ustawą będzie jeszcze pracować Senat. Jak powiedziała nam Daria Gosek-Popiołek, ze strony MKiŚ padała pewna deklaracja. Resort dostrzega problem i jest otwarty na wypracowanie rozwiązania już na etapie procedowania ustawy w Senacie.

  • Czytaj także: Oszukani, a potem ścigani. RPO broni beneficjentów Czystego Powietrza

–

Zdjęcie tytułowe: Stan Baranski

Idź do oryginalnego materiału