Baner wyborczy kandydata na prezydenta RP Grzegorza Brauna został zawieszony na płocie cmentarza żydowskiego w Świdnicy.

Grzegorz Braun jest posłem do Parlamentu Europejskiego, prezesem partii Konfederacja Korony Polskiej, jednym z założycieli Konfederacji Wolność i Niepodległość, w latach 80. współorganizował akcje tzw. Pomarańczowej Alternatywy, a także uczestniczył w protestach studenckich na Uniwersytecie Wrocławskim. W ostatnich latach był wielokrotnie krytykowany za wypowiedzi na temat Żydów i judaizmu. W grudniu 2023 roku dzięki gaśnicy proszkowej zgasił w budynku Sejmu chanukowe świece zapalone dla uczczenia Chanuki, za co został ukarany Prezydium Sejmu odebraniem połowy uposażenia na trzy miesiące i całości diety na pół roku, a także wykluczony z obrad przez Marszałka Sejmu. W styczniu 2025 roku został wyproszony z sali obrad Parlamentu Europejskiego za zakłócanie porządku w czasie specjalnej sesji plenarnej europarlamentu z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu i 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz.
W sobotę, 5 kwietnia jeden z radnych Rady Miejskiej w Świdnicy zwrócił uwagę na baner Grzegorza Brauna z hasłem „Tu jest Polska”, który został zawieszony na płocie cmentarza żydowskiego w Świdnicy. – Czy to kolejna prowokacja kandydata na prezydenta by baner wyborczy wieszać na ogrodzeniu Cmentarza Żydowskiego? jeżeli tak to ona mnie kompletnie nie „bawi” znając poglądy i zachowania tego kandydata. Zgłosiłem temat Straży Miejskiej w Świdnicy. Czekam na reakcje – przekazał radny Jan Dzięcielski za pośrednictwem mediów społecznościowych. O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do rzecznika prasowego Komitetu Wyborczego Kandydata na Prezydenta RP Grzegorza Brauna.
Wyborcza reklama została zawieszona tuż przy ruchliwym skrzyżowaniu ulic Esperantystów, Łącznej i Stęczyńskiego, przy drodze krajowej nr 35 prowadzącej z Wrocławia do granicy polsko-czeskiej. Pięć lat temu, również podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi, doszło do podobnej sytuacji, a na płocie cmentarza żydowskiego zawieszone zostały banery Krzysztofa Bosaka, który wówczas kandydował na urząd prezydenta RP z poparciem Konfederacji. Krytycznie tamtą sytuację oceniał Piotr Puchta, dyrektor Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, który podkreślał, iż „bez względu na to, czy to cmentarz żydowski czy innego wyznania – to nie jest miejsce na kampanię”, natomiast regionalny koordynator kampanii wyborczej Krzysztofa Bosaka tłumaczył, iż osoby, które umieściły materiał wyborczy na ogrodzeniu najprawdopodobniej nie miały świadomości, iż jest to cmentarz. Po interwencji banery zostały usunięte przez przedstawicieli komitetu wyborczego.
Umieszczanie reklam wyborczych bez zgody właściciela zagrożone jest karą grzywny, a mówi o tym art. 495. § 1 Kodeksu wyborczego.



/mn/