Auta przejadą przez Paderewskiego? Na pewno nie w najbliższym czasie

18 godzin temu

Podczas dzisiejszej (3 kwietnia) sesji Rady Miasta Kielce nie zadecydowano o wprowadzeniu do porządku obrad uchwały kierunkowej w sprawie otworzenia ulicy Paderewskiego dla samochodów osobowych. Inicjatywę zgłosił klub PiS, a przeciw był… jeden z autorów tego pomysłu Maciej Bursztein.

Kilka dni temu informowaliśmy o inicjatywie podjętej przez kieleckiego radnego Macieja Burszteina. Na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikował on ankietę, w której zdecydowana większość uczestników opowiedziała się za przywróceniem ruchu na Paderewskiego.

Pod tym samym postem radny Marcin Stępniewski zapowiedział, iż złoży w tej sprawie uchwałę kierunkową i… słowa dotrzymał.

– Ulica Paderewskiego na skrzyżowaniu z ulicą Sienkiewicza została zamknięta dla ruchu samochodowego w 2007 roku. Przez wiele lat wśród mieszkańców i przedsiębiorców pojawiał się postulat dotyczący przywrócenia tego ruchu. Utworzenie nowej sieci drogowej w postaci węzła Żelaznej powoduje, iż wiele aut kieruje się właśnie tamtędy. Ulica Paderewskiego nie byłaby znacznie obciążona po jej otwarciu – argumentował Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu PiS.

Chwilę później głos zabrał współautor pomysłu, Maciej Bursztein, który niespodziewanie zapowiedział, iż nie poprze wprowadzenia uchwały kierunkowej do porządku obrad. Dlaczego?

– Chcemy przeprowadzić specjalistyczne analizy w tym zakresie. Jestem przekonany, iż uda się to zrobić. Bardzo się cieszę, iż rozmowy z panią prezydent zakończyły się porozumieniem. Powstała przestrzeń do wypracowania optymalnego rozwiązania dla miasta. Wprowadzanie tego tematu do porządku obrad jedynie wydłużyłoby dyskusję. W tej chwili powinna się ona toczyć w gronie ekspertów, a nie na sesji – tłumaczył Maciej Bursztein, przewodniczący klubu Perspektywy.

Ostatecznie 11 radnych było za, a 12 przeciw przez co projekt nie wszedł do porządku dzisiejszych obrad.

  • ulica Paderewskiego
  • PADEREWSKIEGO
  • Urząd Miasta
  • maciej bursztein
  • marcin stepniewski
    Idź do oryginalnego materiału