Niemiecki producent samochodów Audi planuje budowę nowego zakładu w USA o wartości 4 miliardów dolarów (3,6 miliarda euro). Spółka zależna Volkswagena zamierza produkować 200 000 SUV-ów rocznie w stanie Georgia, tworząc około 4500 miejsc pracy. Prezydent USA Donald Trump (70) niespodziewanie ogłosił ten projekt na wiecu wyborczym w Perry w stanie Georgia. Prezes Audi, Gernot Döllner (57), dołączył do niego na scenie, aby podziękować Trumpowi za wsparcie.
Budowa nowego zakładu w USA wymaga jeszcze zatwierdzenia przez radę nadzorczą Volkswagena. Decyzję tę należy postrzegać w kontekście kryzysu sprzedaży VW oraz trwających dyskusji na temat redukcji zatrudnienia i potencjalnego zamknięcia zakładów w Niemczech. Audi posiada zakłady w Ingolstadt i Neckarsulm.
Premier Olaf Lies (59), reprezentujący Dolną Saksonię w radzie nadzorczej VW, powiedział, iż Stany Zjednoczone są ważnym rynkiem dla Volkswagena i iż strategicznie uzasadnione jest dalsze jego rozwijanie. „Zwiększenie produkcji jest szansą, jeżeli skorzystają na tym również zakłady i pracownicy w Niemczech. Wzrost w Ameryce musi zapewnić miejsca pracy i wartość dodaną, a nie je zastąpić” – podkreślił polityk SPD. Nadchodzące decyzje muszą być oceniane w oparciu o tę zasadę.
W komunikacie prasowym Audi podano, iż budowa zakładu ma rozpocząć się w 2027 roku, a produkcja ruszy na początku lat 30. XXI wieku. Zakład będzie produkować SUV-y klasy premium, dostosowane do potrzeb klientów z Ameryki Północnej.
Od początku swojej drugiej kadencji, w styczniu 2025 roku, Trump namawia zagraniczne firmy do przenoszenia produkcji do Stanów Zjednoczonych pod groźbą wysokich ceł. Zaoferował tym firmom perspektywę zniesienia ceł na import do USA. Trump dąży do pobudzenia gospodarki krajowej i stworzenia miejsc pracy w przemyśle poprzez tę strategię.
Prezes Audi, Döllner, nie jest pierwszym niemieckim menedżerem przemysłowym, który zabiegał o względy Trumpa w delikatnych okolicznościach. W 2018 roku, za pierwszej kadencji Trumpa, ówczesny prezes Volkswagena Herbert Diess (68), jego odpowiednik w Daimler Dieter Zetsche (73) i przedstawiciel BMW Oliver Zipse (62) odwiedzili Biały Dom z zamiarem odwiedzenia Trumpa od planów wprowadzenia karnych ceł na niemieckie samochody.
Powitanie, jakie ówczesny prezes Siemensa Joe Kaeser (69) wygłosił Trumpowi na spotkaniu europejskich menedżerów, uznane przez wielu za przesadnie służalcze, również stało się niemal legendarne.
Partia Republikańska Trumpa stanie w obliczu wyborów uzupełniających 3 listopada. Amerykanie będą głosować na miejsca w Izbie Reprezentantów i część miejsc w Senacie. Republikanie dążą do utrzymania niewielkiej większości w obu izbach Kongresu USA. Według ostatnich sondaży Partia Demokratyczna ma duże szanse na zdobycie co najmniej większości w Izbie Reprezentantów.
Związek zawodowy IG Metall wyraził generalnie pozytywną opinię na temat planów budowy zakładu, ale wydał również ostrzeżenie. „Lepszy dostęp do rynku amerykańskiego poprzez nowy zakład jest słuszny i konieczny” – powiedziała w oświadczeniu Christiane Benner (58), pierwsza przewodnicząca. „Jednakże wiążące perspektywy dla pracowników we wszystkich lokalizacjach, a zwłaszcza tutaj, muszą być jasno określone i udokumentowane”. Dodała, iż zarząd ma obowiązek to zrealizować.
Benner zwrócił również uwagę, iż ostateczna decyzja dotycząca potencjalnej nowej fabryki w USA wymaga zatwierdzenia przez odpowiednie organy. „Ostateczne głosowanie, co jest słuszne i ważne, zostanie podjęte z uwzględnieniem całościowej perspektywy przez Radę Nadzorczą Volkswagen AG”, której Benner pełni funkcję wiceprzewodniczącego.
Rada Zakładowa Grupy VW podkreśliła, iż dodatkowa produkcja w nowych lokalizacjach musi zawsze wiązać się z zapewnieniem, iż istniejące lokalizacje w globalnej sieci produkcyjnej również odniosą z tego korzyści. „W związku z tym istnieje kilka otwartych pytań, na które należy odpowiedzieć wewnętrznie w naszych komitetach” – stwierdził rzecznik.
Prezes VW, Oliver Blume (58), podkreślił w oświadczeniu, iż cała Grupa Volkswagen korzysta z sukcesu w Ameryce Północnej. „Uważamy ten region za istotny rynek dla rentownego wzrostu” – powiedział prezes zarządu Grupy. „Potencjalna fabryka Audi w USA stworzyłaby ku temu dodatkowe warunki: lokalne produkty z USA dla USA”.
Przewodniczący Rady Nadzorczej Volkswagena, Hans Dieter Pötsch (75), powiedział, iż Volkswagen zamierza w nadchodzących latach dalej umacniać swoją pozycję w USA. Perspektywa budowy fabryki Audi w USA „bardzo dobrze wpisuje się w ten kierunek strategiczny”. Dodał: „Uważamy to za atrakcyjną perspektywę dla Audi, dla naszej działalności w Ameryce Północnej i dla całej Grupy Volkswagen”.