"Ameryce albo brakuje woli, by wypełnić zobowiązania, albo możliwości, by to zrobić" - napisał główny irański negocjator Mohammad Ghalibaf po ostrzale przez Izrael celu Hezbollahu w Bejrucie. Wcześniej Iran zapewniał, iż porozumienie z USA mające zakończyć konflikt na Bliskim Wschodzie ma obejmować również front libański. Trump deklarował, iż do podpisania umowy ma dojść w najbliższym czasie.
"Ameryce brakuje woli lub możliwości". Główny negocjator z Iranu o umowie z USA

"Jeśli brakuje woli i umiejętności, by wywiązać się ze zobowiązań, mówienie o kontynuowaniu drogi nie jest możliwe" - stwierdził na platformie X główny irański negocjator Mohammad Bagher Ghalibaf, pełniący również funkcję przewodniczącego parlamentu Iranu.
Dodał, iż izraelski atak ma cele Hezbollahu w Bejrucie po raz kolejny pokazał iż "Ameryce albo brakuje woli, by wypełnić zobowiązania, albo możliwości, by to zrobić" - napisał.
Izraelski ostrzał był odwetem za wystrzelenie przez wspierany przez Iran Hezbollah trzech dronów na teren północnego Izraela - przekazała armia w komunikacie. W izraelskim ataku zginął komendant Hezbollahu, Ali al-Hajj - powiadomił arabski portal Al Arabiya. Agencja AFP przekazała zaś, powołując się na libańską obronę cywilną, iż zginęły trzy osoby, a sześć zostało rannych.
Iran usiłuje doprowadzić do stanu, w którym porozumienie z USA zwiąże ręce Izraela w Libanie, chroniąc w ten sposób jego potężnego sojusznika, Hezbollah. Przywódcy Izraela zapewniają, iż na to nie pozwolą - zaznaczył portal Times of Israel.
Atak na Bejrut. Trump niezadowolony z działania Izraela
Był to pierwszy od tygodnia atak Izraela od na cel położony w uważanej za bastion terrorystycznego Hezbollahu południowej dzielnicy Bejrutu. Poprzedni atak był również odpowiedzią na ostrzał rakietowy północnego Izraela - przypomniał izraelski portal, dodając, iż owa wymiana ognia doprowadziła do jednodniowych starć przerwanych pod presją USA.
"Izrael nie będzie tolerował ostrzału swojego terytorium" - oświadczył minister obrony Israel Kac.
ZOBACZ: Trump swoje, rzeczywistość swoje. Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie
Do ataku na Liban odniósł się Trump. "Izrael ma prawo bronić się przed groźbami, ale atak, na który odpowiedział, był bardzo niewielki i bez znaczenia, nikt nie został ranny, ranny ani zabity i nie powinien zakłócać tego ważnego procesu. Jesteśmy bardzo blisko porozumienia, które przyniesie pokój regionowi, w tym Libanowi, a wszystkie strony powinny ustąpić. Izrael nie powinien już więcej atakować w żadnym miejscu w Libanie, ale nie powinien też więcej atakować Izraela żadna inna strona, w tym Hezbollah" - tłumaczył polityk.
"To może być początek długiego i pięknego pokoju - nie zmarnujmy go" - podsumował amerykański przywódca na platformie Truth Social.
Iran zapewniał, iż wstępne porozumienie mające zakończyć konflikt na Bliskim Wschodzie ma obejmować również front libański. W niedzielę Hezbollah przyznał się do kilku ataków na izraelskich żołnierzy w południowym Libanie, ale jak dotąd nie wspomniał o ataku dronów na północny Izrael.
Porozumienie Iran-USA. Prezydent USA deklarował, iż jest blisko podpisania umowy
Hezbollah, który wciągnął Liban do wojny atakując Izrael w pierwszych dniach marca, wypowiadał się przeciwko amerykańsko-irańskiej propozycji rozejmu i wzywał rząd do przywrócenia dobrych stosunków z Iranem.
W ostatnich tygodniach libańscy przywódcy stanowczo domagali się od Iranu, by zaprzestał interwencji w Libanie, podkreślając, iż Hezbollah odrzucił wynegocjowane przez rząd warunkowe zawieszenie broni z Izraelem.
ZOBACZ: W Libanie zginął żołnierz sił ONZ, dwóch kolejnych zostało rannych. "Przemoc musi się skończyć"
W sobotę prezydent USA Donald Trump i pakistański mediator oświadczyli, iż podpisanie porozumienia kończącego wojnę na Bliskim Wschodzie planowane jest na niedzielę. Daty tej nie potwierdził jednak Iran.
Były rzecznik prezydium irańskiego parlamentu Niezameddin Musawi oświadczył, że atak Izraela na dzielnicę Dahija w dniu, w którym miało zostać podpisane memorandum o porozumieniu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, miał na celu upokorzenie Iranu i umożliwienie prezydentowi Donaldowi Trumpowi odniesienia zwycięstwa.
"Drodzy negocjatorzy, nie poddawajcie się upokorzeniu i nie podpisujcie niczego w upokarzających warunkach" – napisał Musawi na platformie X.

1 godzina temu





