Białoruski opozycjonista uwolniony z więzienia Łukaszenki. „Modliłem się, by Bóg mnie stamtąd zabrał”

1 godzina temu
Zdjęcie: Foto: Barys Haretski, Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy (BAŻ)


Gdybym nie wierzył i nie wiedział, iż samobójstwo jest strasznym grzechem, gdyby nie czekała na mnie moja rodzina, mógłbym targnąć się na swoje życie – mówi „Rzeczpospolitej” Paweł Siewiaryniec, weteran białoruskiej opozycji demokratycznej, który w sumie ponad jedenaście lat spędził w łagrach dyktatora.
Idź do oryginalnego materiału