Alior zeruje prowizje na IKE i IKZE. Dobra wiadomość dla oszczędzających

dzienniknarodowy.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Alior zeruje prowizje na IKE i IKZE. Dobra wiadomość dla oszczędzających


Biuro Maklerskie Alior Banku od 14 sierpnia 2026 r. pozwala klientom IKE i IKZE handlować ETF-ami w Polsce i za granicą bez prowizji do 31 grudnia 2027 r. Akcje i obligacje z GPW są bez prowizji do 31 grudnia 2026 r. To realna presja na niższe koszty budowania prywatnego kapitału.

Niższe koszty dla tych, którzy odkładają sami

Alior wszedł mocniej w walkę o klientów odkładających na emeryturę poza ZUS. Według komunikatu banku, opisanego przez Bankier.pl, od 14 sierpnia posiadacze maklerskich IKE i IKZE mogą handlować ETF-ami bez prowizji do końca 2027 r., a akcjami i obligacjami notowanymi na GPW bez prowizji do końca 2026 r. Bank potwierdza w swojej ofercie 0 proc. prowizji na ETF-y do 31 grudnia 2027 r. oraz 0 proc. prowizji na akcje i obligacje z GPW do 31 grudnia 2026 r..

Dla zwykłego oszczędzającego to konkret, nie marketingowa mgła. Prowizja pobierana przy każdej transakcji zjada część kapitału, szczególnie wtedy, gdy ktoś regularnie dokupuje małe pakiety ETF-ów lub akcji. o ile konkurencja tnie opłaty, rynek robi to, czego często nie potrafi państwo: zostawia więcej pieniędzy w kieszeni obywatela.

Prywatny kapitał zamiast wiary w państwowy automat

IKE i IKZE są ważne, bo pozwalają Polakom budować własny kapitał emerytalny. Nie zastąpią odpowiedzialnej polityki demograficznej ani naprawy systemu ubezpieczeń społecznych, ale dają rodzinom narzędzie uniezależniania się od obietnic kolejnych rządów. To szczególnie istotne w kraju, w którym debata o emeryturach zbyt często sprowadza się do tego, kto komu dopłaci z cudzych podatków.

W 2026 r. limit wpłat na IKE wynosi 28 260 zł. Dla IKZE obowiązują dwa limity: 11 304 zł dla większości oszczędzających oraz 16 956 zł dla osób prowadzących pozarolniczą działalność. Te kwoty pokazują, iż mówimy o realnym narzędziu dla klasy średniej, przedsiębiorców i pracowników, którzy chcą brać odpowiedzialność za własną przyszłość.

Wojna cenowa biur maklerskich

Ruch Aliora nie wziął się z dobroczynności. To element wojny cenowej o rachunki emerytalne, którą od miesięcy prowadzą domy maklerskie. SII przypominało, iż konkurenci również obniżali koszty handlu ETF-ami na IKE i IKZE, w tym DM BOŚ i mBank. Alior dołożył do tego polskie akcje i obligacje z rynku kasowego GPW, choć tylko do końca 2026 r.

Dla rynku to dobry sygnał. Kapitał narodowy nie rośnie od urzędniczych haseł. Rośnie wtedy, gdy Polak ma prosty dostęp do instrumentów, rozsądne koszty, jasne zasady podatkowe i motywację, by oszczędzać długoterminowo. Dziennik Narodowy pisał już, iż zainteresowanie produktami emerytalnymi wśród Polaków rośnie. Teraz biura maklerskie zaczynają walczyć o tę falę ceną.

Trzeba patrzeć na regulaminy, nie na hasło „zero”

Zerowa prowizja nie oznacza, iż inwestowanie staje się darmowe w każdym sensie. przez cały czas mogą istnieć koszty przewalutowania, spready, opłaty pobierane przez same fundusze ETF, podatki od dywidend zagranicznych u źródła oraz ryzyko spadku wartości instrumentów. Kto kupuje akcje lub ETF-y, bierze na siebie ryzyko rynku. Tego nie kasuje żadna promocja.

Właśnie dlatego obniżki prowizji są dobre, ale wymagają chłodnej głowy. Obywatel ma prawo korzystać z tańszego dostępu do giełdy, a państwo nie powinno mu przeszkadzać podatkową niepewnością. W tle wraca pytanie o nowe rozwiązania, w tym Osobiste Konta Inwestycyjne i możliwe daniny od aktywów. o ile władza chce, by Polacy oszczędzali, musi przestać traktować prywatny kapitał jak rezerwuar do opodatkowania.

Stawka: własność w polskich rękach

Najważniejszy wniosek jest prosty. Im niższe koszty inwestowania, tym większa szansa, iż część polskich pensji zostanie zamieniona w polską własność, oszczędności rodzin i udział w zyskach przedsiębiorstw. To kierunek zgodny z interesem narodowym. Wolny obywatel z oszczędnościami jest mniej zależny od urzędnika, partii i przedwyborczych obietnic.

Alior nie rozwiązał problemu emerytur. Obniżył koszt jednego narzędzia. I dobrze. Teraz konkurencja powinna odpowiedzieć, a państwo powinno zrobić najtrudniejszą rzecz: nie zepsuć tego nadmiarem regulacji i fiskalną pokusą. Tekst ma charakter informacyjny i nie jest rekomendacją inwestycyjną.

Źródło: Bankier.pl, Alior Bank, SII, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Źródło: Bankier.pl

Idź do oryginalnego materiału