Afera z pomocą dla powodzian. Agenci CBA weszli do ratusza

13 godzin temu

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli w środę do ratusza w Jeleniej Górze - potwierdził rzecznik urzędu miasta. CBA sprawdza dokumentację wypłat na rzecz poszkodowanych w powodzi w 2024 r. po tym, jak Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego wypłaciła pieniądze firmom, które nie mogły ponieść szkód. Rzecznik urzędu miasta przekazał, iż władze wydały ponad 200 zaświadczeń.

Funkcjonariusze CBA wkroczyli do ratusza w Jeleniej Górze

Funkcjonariusze CBA sprawdzają w jeleniogórskim ratuszu procedurę wydawania przedsiębiorcom zaświadczeń po powodzi z 2024 roku. Były podstawą do otrzymania wsparcia po kataklizmie. To reakcja na informacje o nieprawidłowościach z tym związanych i część prowadzonego przez biuro od kilku miesięcy śledztwa.

ZOBACZ: Anna Konieczyńska odwołana z funkcji wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego

Kontrolę potwierdził rzecznik prasowy Urzędu Miasta Jelenia Góra Marcin Ryłko. - Tak, są na miejscu i kontrolują procedurę wydawania zaświadczeń powodziowych dla przedsiębiorców, o które ci występowali po powodzi w 2024 roku - powiedział Ryłko, dodając, iż agenci CBA rozmawiają z pracownikami urzędu i proszą o dokumenty do wglądu.

W ubiegłym tygodniu rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podał w serwisie X, iż agencja prowadzi kontrolę przestrzegania procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących wsparcia przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku powodzi w 2024 r.

CBA w jeleniogórskim ratuszu. Służby sprawdzają dokumenty powodzian

Działania CBA to następstwo publikacji Wirtualnej Polski, która poinformowała, iż 4,5 mln zł pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego trafiło do trzech podmiotów z jednej okolicy, mimo iż cztery niezależne źródła wykluczają, by ucierpiały one w wyniku powodzi. Pieniądze otrzymały podmioty powiązane z wiceprezeską agencji, działaczką KO Anną Konieczyńską.

ZOBACZ: Afera z milionami dla powodzian. Polityk KO zawieszona

Konsekwencją było odwołanie Konieczyńskiej z funkcji wiceprezeski KARR, a później dymisja prezesa Huberta Papaja i całej rady nadzorczej spółki. Sprawa odbiła się też politycznych echem w kraju i regionie, zaś część radnych wojewódzkich zapowiedziała, iż będzie domagać się odwołania z funkcji marszałka województwa Pawła Gancarza (PSL). Samorząd województwa ma 99,99 proc. udziałów w KARR.

Sprawą interesują się też jeleniogórscy śledczy, a swoją kontrolę prowadzi Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Marcin Ryłko przekazał, iż urząd miasta w Jeleniej Górze wydał ok. 200 zaświadczeń dla przedsiębiorców, którzy chcieli ubiegać się o popowodziową pomoc. Dodał, iż ze urząd w pełni współpracuje z funkcjonariuszami CBA.

WIDEO: Tragiczny wypadek polskiego autokaru. "Stres-test dla państwa"
Idź do oryginalnego materiału