AfD zdobyła 43,8 proc. głosów w wyborach do landtagu Saksonii-Anhalt 6 września, zostawiając CDU z wynikiem 17,2 proc. Partia nie ma samodzielnej większości, ale jej triumf wzmacnia w Niemczech obóz kwestionujący pomoc dla Ukrainy. Dla Polski oznacza to większe ryzyko pęknięcia zachodniego frontu wobec Rosji.
Historyczny wynik i trudna większość
AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalt z wynikiem 43,8 proc. Druga CDU otrzymała 17,2 proc., SPD 9,3 proc., Zieloni 8,9 proc., Lewica 8,6 proc., a BSW 5,3 proc. Frekwencja wyniosła rekordowe 77,8 proc. To nie był przypadkowy wybuch protestu przy pustych urnach. Mieszkańcy landu poszli głosować masowo i zadali partiom głównego nurtu dotkliwą porażkę.
AfD przypadło 39 mandatów, podczas gdy do większości potrzeba 42. Ulrich Siegmund wykluczył rząd mniejszościowy swojej partii. Rozmowy o większości będą więc trudne, a dotychczasowy mur pozostałych ugrupowań wobec AfD zostanie poddany ciężkiej próbie. Jeszcze przed głosowaniem sondaże pokazywały pękanie politycznej zapory. Wynik z 6 września potwierdził skalę zmiany.
Bunt przeciw błędom Berlina
Wzrost AfD ma realne przyczyny. Niemieckie elity przez lata lekceważyły skutki niekontrolowanej migracji, obawy o bezpieczeństwo i narastający rozdźwięk między zamożnymi centrami a wschodnimi landami. Próba moralnego potępiania wyborców nie zastąpi odpowiedzialnej polityki granicznej. jeżeli państwo nie słucha obywateli, bunt znajduje sobie reprezentację.
Polska prawica powinna ten mechanizm rozumieć. Nie wolno jednak mylić słusznego sprzeciwu wobec masowej migracji i brukselskiego centralizmu z automatycznym uznaniem każdej partii protestu za sojusznika Polski. Interes narodowy wymaga chłodnego rachunku. W programie AfD są postulaty, które mogą uderzyć w polskie bezpieczeństwo i gospodarkę, w tym plany odejścia Niemiec od Schengen i euro.
Rosja liczy na osłabienie pomocy dla Ukrainy
AfD wielokrotnie kwestionowała sankcje wobec Moskwy oraz niemieckie wsparcie dla Ukrainy. Zbigniew Parafianowicz z Wirtualnej Polski ocenił w Polsat News, iż Kreml korzysta na wzroście sił politycznych gotowych rozluźniać zachodnią presję. Rosja nie musi przekonać całej Europy. Wystarczy, iż rozbije zgodę w kilku najważniejszych stolicach.
Dla Polski to sprawa bezpośrednia. Wojna toczy się na Ukrainie, ale jej wynik wpływa na bezpieczeństwo naszej wschodniej granicy, wiarygodność NATO i koszty odstraszania Rosji. Niemcy są jednym z państw dysponujących pieniędzmi, przemysłem i politycznym ciężarem potrzebnym do utrzymania pomocy. Każde osłabienie ich zaangażowania zwiększa obciążenie Polski.
Janusz Reiter, były ambasador RP w Niemczech, zwrócił uwagę, iż AfD łączy krytykę wsparcia dla Ukrainy z niechęcią do wspólnoty transatlantyckiej i rewizją niemieckiej polityki pamięci. To ważne ostrzeżenie. Niemiecki nacjonalizm nie staje się propolski tylko dlatego, iż występuje przeciw obecnym elitom UE. Polska ma własne interesy, własną pamięć i własne rachunki historyczne.
Warszawa nie może wybierać między naiwnościami
Polska nie powinna ani bronić skompromitowanych błędów Berlina, ani bezkrytycznie kibicować AfD. Pierwsza postawa ignoruje gniew społeczny wywołany migracją i ideologiczną arogancją. Druga pomija prorosyjskie nurty oraz politykę historyczną groźną dla polskiej racji stanu.
Potrzebna jest twarda, samodzielna polityka: własne zdolności obronne, nacisk na kontrolę granic, odporność energetyczna i konsekwentne przypominanie Niemcom o ich odpowiedzialności wobec Polski. Berlin musi pozostać pod presją w sprawie Rosji i historii. Jednocześnie Warszawa nie może uzależniać bezpieczeństwa od dobrej woli żadnej niemieckiej partii. Rosyjskie groźby wobec Niemiec pokazują, iż Kreml stale testuje spójność Zachodu.
Triumf AfD jest rachunkiem wystawionym niemieckim elitom, ale rachunek za zmianę kursu wobec Moskwy może trafić także do Polaków. Dlatego entuzjazm trzeba zastąpić realizmem. Polska ma oceniać niemiecką politykę według jej skutków dla naszej wolności i bezpieczeństwa.
Źródła: Wirtualna Polska, MDR
Źródło: WP Wiadomości









![Spotkanie wybielające stalinowską zbrodniarkę w POLIN przerwane przez Młodzież Wszechpolską [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/09/Przerwanie-spotkania-w-muzeum-POLIN-fot.-x.com_.jpg)



