ABW, CBA i inni: umacnianie się prorosyjskich sił w Polsce to efekt rządów PiS

4 godzin temu
Zdjęcie: ABW, CBA i inni: umacnianie się prorosyjskich sił w Polsce to efekt rządów PiS


W ostatnich latach obserwujemy w Polsce wyraźny wzrost aktywności środowisk i narracji sprzyjających interesom Kremla. To zjawisko nie pojawiło się znikąd ani nie jest wyłącznie konsekwencją wojny informacyjnej prowadzonej przez Rosję. Jest ono w dużej mierze efektem wieloletnich zaniedbań państwa, a także decyzji politycznych podejmowanych w czasie rządów PiS, które systemowo osłabiły zdolność Polski do reagowania na zagrożenia hybrydowe.

Rosyjskie służby specjalne od dekad działają według tego samego schematu: identyfikują słabe punkty państwa, konflikty wewnętrzne i napięcia społeczne, a następnie je wzmacniają. Polska po 2015 roku stała się dla nich wyjątkowo podatnym gruntem. Nie dlatego, iż społeczeństwo nagle stało się prorosyjskie, ale dlatego, iż państwo przestało skutecznie bronić się przed penetracją wpływów.

Kluczowym problemem okazało się osłabienie instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne i kontrwywiad – przede wszystkim Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Zamiast koncentrować się na neutralizowaniu realnych zagrożeń, ogromna część ich zasobów została uwikłana w bieżącą walkę polityczną.

Upolitycznienie służb zamiast ochrony państwa

W czasie rządów PiS służby specjalne coraz częściej pełniły rolę narzędzi w wewnętrznych sporach politycznych. Priorytetem stało się nie bezpieczeństwo państwa, ale ochrona interesów obozu władzy. Skutkiem było blokowanie decyzji o zatrzymaniach, aresztach czy stawianiu zarzutów w sprawach, które mogły okazać się politycznie niewygodne.
Taki stan rzeczy prowadził do paraliżu decyzyjnego i demoralizacji kadr. Funkcjonariusze, zamiast realizować ustawowe zadania, uczyli się ostrożności i konformizmu. W praktyce oznaczało to cichą zgodę na rozwój wpływów rosyjskich, bo brak reakcji służb jest dla obcych wywiadów najlepszym możliwym scenariuszem.

Degradacja etosu i korupcja personalna

Odbudowa służb będzie szczególnie trudna, ponieważ w czasie rządów PiS doszło do głębokiej erozji etosu służby państwowej. Część osób została związana z obozem władzy nie tylko politycznie, ale i finansowo. Wysokie wynagrodzenia, nagrody oraz szybkie awanse tworzyły system lojalności oparty na pieniądzach, a nie na odpowiedzialności wobec państwa.

To mechanizm wyjątkowo niebezpieczny z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego. Osoby przyzwyczajone do funkcjonowania w takim układzie są podatne na naciski, szantaż i wpływy zewnętrzne – dokładnie te narzędzia, którymi posługują się rosyjskie służby.

„Prywatyzacja” informacji i archiwów

Szczególnie niepokojącym zjawiskiem jest rozproszenie i faktyczna „prywatyzacja” zasobów informacyjnych służb. Przykładem są archiwa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które – według dostępnych informacji – znalazły się poza formalną kontrolą państwa i pozostają w posiadaniu osób powiązanych z PiS. Niezależnie od ostatecznych ustaleń prawnych, sam fakt wyniesienia wrażliwych materiałów poza struktury państwowe stanowi poważne zagrożenie.

Dla obcych wywiadów takie archiwa są bezcennym źródłem wiedzy: pozwalają identyfikować sieci kontaktów, słabości personalne i potencjalne punkty nacisku. To kolejny element układanki, który tłumaczy, dlaczego Rosja dziś działa w Polsce z taką śmiałością.
Polska zbiera efekty zaniedbań

Wzrost aktywności prorosyjskich środowisk nie jest więc wyłącznie efektem skuteczności rosyjskiej propagandy. To konsekwencja wieloletniego osłabiania państwa od środka – degradacji instytucji, upolitycznienia służb i rozmycia odpowiedzialności. Rządy PiS stworzyły warunki, w których przeciwnik zewnętrzny mógł działać niemal bez przeszkód.

Odbudowa zdolności ABW, SKW i całego systemu bezpieczeństwa będzie procesem długim i bolesnym. Wymaga nie tylko zmian kadrowych, ale przede wszystkim przywrócenia zasady, iż służby działają w interesie państwa, a nie partii. Bez tego Polska przez cały czas będzie podatna na wpływy, których skutki dziś zaczynamy odczuwać coraz wyraźniej.

Idź do oryginalnego materiału