Rośnie irytacja w otoczeniu Karola Nawrockiego w związku z przedłużającym się oczekiwaniem na opinię rządu w sprawie tego, czy przystępować do Rady Pokoju Donalda Trumpa. Ale, jak nieoficjalnie słyszymy, prędko jej nie dostanie. A przynajmniej póki jest na szczycie w Davos, gdzie mogą zapaść pierwsze decyzje o powołaniu nowego międzynarodowego gremium.