83 lata temu mury krakowskiego getta stały się niemym świadkiem jednej z największych tragedii w historii miasta. Dziś setki krakowian przeszły tą samą trasą, którą w marcu 1943 roku pędzono tysiące ludzi na śmierć. Marsz Pamięci po raz kolejny stał się nie tylko formą hołdu dla ofiar, ale również ważnym przypomnieniem o obowiązku zachowania pamięci.
Początek tragedii na Podgórzu
Historia krakowskiego getta rozpoczęła się 3 marca 1941 roku. To właśnie wtedy niemieccy okupanci wyznaczyli w Podgórzu granice tzw. „dzielnicy mieszkaniowej dla Żydów”. W rzeczywistości była to zamknięta przestrzeń odosobnienia, w której stłoczono ponad 16 tysięcy żydowskich mieszkańców Krakowa, zmuszonych wcześniej do opuszczenia swoich domów.
W kolejnych miesiącach sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna. Pod koniec 1941 roku do getta trafili również Żydzi z okolicznych miejscowości, co doprowadziło do skrajnego przeludnienia, głodu i pogarszających się warunków życia. Rok 1942 przyniósł falę brutalnych deportacji — większość mieszkańców wywieziono do obozu zagłady w Bełżcu. Ci, którzy pozostali, żyli w nieustannym strachu, czekając na ostateczny cios.
Krwawy marzec 1943 roku
Ostateczna likwidacja krakowskiego getta nastąpiła 13 i 14 marca 1943 roku. Była to operacja przeprowadzona z bezwzględną precyzją i okrucieństwem. Około 6 tysięcy osób trafiło do obozu w Płaszowie, 2 tysiące zostały wysłane bezpośrednio do komór gazowych Auschwitz-Birkenau, a około tysiąca zamordowano na miejscu, na dzisiejszym placu Bohaterów Getta.
Dla Krakowa był to symboliczny koniec świata, który przez stulecia współtworzyli żydowscy mieszkańcy miasta. Ich kultura, język, religia i obecność zostały brutalnie wyrwane z miejskiego krajobrazu. Odbudowa pamięci o tej części historii zaczęła się na większą skalę dopiero po przełomie 1989 roku.
Marsz Pamięci jako zobowiązanie
Marsz Pamięci, organizowany co roku w rocznicę likwidacji getta, od lat pozostaje jednym z najważniejszych elementów krakowskich obchodów upamiętniających ofiary Zagłady. To wydarzenie, które łączy mieszkańców, przedstawicieli organizacji żydowskich, aktywistów i osoby publiczne we wspólnym geście pamięci i sprzeciwu wobec zapomnienia.
Podczas tegorocznych obchodów głos zabrał metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś.
– Grzech pierworodny nas wszystkich obciąża, obciąża w rozumieniu, iż mogą się rodzić z niego kolejne. Możemy w sobie odnajdować skłonność do zła i wewnętrzne zniszczenie. Tak mówił Jan Karski. Kiedy mówił o grzechu pierworodnym, zaznaczał, iż nie chce go zapomnieć, iż chce go przeżywać. Musi tę pamięć nosić w sobie, ponieważ ona będzie go wtedy pilnować. Nie lubię robić rzeczy bezrefleksyjnie, dlatego zapytałem dzisiaj siebie, dlaczego chcę tu dzisiaj być. Karski przyszedł mi z odpowiedzią – mówił Metropolita Krakowski – kardynał Grzegorz Ryś
Hołd oddany ofiarom
W uroczystościach udział wzięli także przedstawiciele władz państwowych. Obecny był minister w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski, który podkreślił znaczenie państwowej odpowiedzialności za pielęgnowanie pamięci o polskich Żydach.
– To nasz obywatelski obowiązek. Jako prezydencki minister jestem tu dzisiaj, aby oddać hołd ofiarom zgładzonym przez niemiecką machinę zagłady. Jestem też tutaj, żeby zaświadczyć o tym, iż obowiązkiem państwa polskiego jest zachowanie pamięci o historii polskich Żydów, którzy żyli na tej ziemi, a podczas wojny zostali z niej brutalnie wyrwani – mówił Wojciech Kolarski Minister Kancelarii Prezydenta RP.
Marsz przeszedł w spokojnej atmosferze skupienia i szacunku. Uczestnicy przeszli z placu Bohaterów Getta na teren byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Płaszów. Obecni byli nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale także przedstawiciele środowisk żydowskich, aktywiści oraz politycy. Prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego reprezentował jego zastępca Stanisław Kracik.
Pamięć, która nie może zamilknąć
Marsz Pamięci to dziś coś więcej niż rocznicowa uroczystość. To publiczne świadectwo, iż pamięć o ofiarach krakowskiego getta pozostaje żywa, a historia tej tragedii nie może zostać sprowadzona do archiwalnego wspomnienia. W mieście, które przez wieki współtworzyli Polacy i Żydzi, pamięć o tamtych wydarzeniach staje się elementem odpowiedzialności za teraźniejszość i przyszłość.
Patryk Trzaska

2 godzin temu
![Kabaret Rozumisz wystąpił w Troszynie [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc00048.jpg)












