81. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz. Ocalały Bernard Offen: droga ku przyszłości prowadzi nie przez zemstę, ale empatię

ikc.pl 2 godzin temu

Droga ku przyszłości nie prowadzi przez zemstę i gniew, ale empatię i dostrzeganie wartości człowieka – mówił ocalały z Zagłady Bernard Offen podczas ceremonii upamiętniającej przypadającą we wtorek 81. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz.

W głównej części obchodów, które odbyły się w budynku tak zwanej Centralnej Sauny w byłym niemieckim obozie Auschwitz II-Birkenau, uczestniczyło 21 byłych więźniów, prezydent RP Karol Nawrocki, minister kultury Marta Cienkowska, a także przedstawiciele społeczności żydowskiej i romskiej oraz dyplomaci.

97-letni Bernard Offen urodził się w Krakowie. Był więźniem getta i pięciu niemieckich obozów, w tym Auschwitz. W Holokauście stracił rodziców i siostrę. Przeżyli jego dwaj bracia, którzy walczyli pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Po wojnie się spotkali, wyemigrowali z Polski. Bernard kilka lat temu powrócił do rodzinnego miasta. Jak podkreślił: „Kraków stał się jednym z najbardziej przyjaznych i bezpiecznych miejsc do życia dla Żyda”.

Offen mówił, iż patrząc na współczesny świat, widzi „odradzającą się nienawiść”. – Widzę przemoc, która znów zaczyna być usprawiedliwiana. Widzę ludzi, którzy wierzą, iż ich gniew ma wartość większą niż życie drugiego człowieka. Mówię to dlatego, iż jestem starym człowiekiem, który widział, do czego prowadzi obojętność. I mówię to także, ponieważ wierzę – naprawdę wierzę – iż możemy dokonać innego wyboru – powiedział.

Apelował, by pamięć nie była ciężarem, ale stała się światłem, które poprowadzi nas w ciemności. – My, świadkowie, niedługo odejdziemy, ale wierzę, iż to światło pozostanie z wami – mówił.

Podkreślił zarazem, iż droga ku przyszłości nie prowadzi przez zemstę i gniew, choćby wobec zbrodni takich, jak Holokaust, ale przez empatię i dostrzeganie wewnętrznej wartości każdego człowieka na ziemi.

W imieniu darczyńców Fundacji Auschwitz-Birkenau, która dba o zabezpieczenie finansowe prac konserwatorskich w Miejscu Pamięci Auschwitz, by zachować dla przyszłych pokoleń jego autentyzm, przemówił Yossi Matias, wiceszef Google’a. Jak mówił, w tej chwili „przechodzimy do epoki pamięci historycznej z epoki pamięci żywej”. – Pojawia się zagrożenie powrotu ciszy. To moment, gdy głosy świadków nieuchronnie miękną i cichną. Nasza praca nie polega wyłącznie na zachowaniu danych i dokumentów, ale także na tym, by wiedza była dostępna dla wszystkich i to wszędzie. To klucz do zachowania pamięci o Zagładzie – podkreślił.

Matias zwrócił uwagę, iż technologia może być potężnym narzędziem, które promuje edukację i upamiętnienie. Zaznaczył, iż hasło „nigdy więcej” nie jest „bierną nadzieją”, a „czynnym imperatywem”. Przypomniał, iż 15 lat temu zainicjował i współprowadził działania na rzecz digitalizacji dokumentów dotyczących Zagłady oraz ich udostępniania we współpracy z muzeami na całym świecie – od Instytutu Yad Vashem do Muzeum Auschwitz-Birkenau. Podkreślił zarazem, iż jego celem jest, by „historia została zachowana dla przyszłych pokoleń, żeby nigdy nie została zapomniana”.

Dyrektor Muzeum Auschwitz, Piotr Cywiński, zwrócił się do Ocalałych. – Wasze doświadczenie, drodzy, tak bardzo bolesne i trudne, tak okrutne i trudno wyobrażalne stało się fundamentem naszej pamięci. Jest więc dziś, w wichurze dzisiejszych wyzwań i zagrożeń, naszym skarbem, drogowskazem, podpowiedzią, ostrzeżeniem. Jest naszą potęgą: indywidualną i społeczną. Dlatego każdy dzień powinien zaczynać się od poczucia wdzięczności, naszej dla was – Ocalałych – mówił.

Cywiński wskazywał, iż w czasach szybkich zmian, niestabilności wszyscy szukamy punktów odniesienia w pamięci. – To pamięć jest naszą ostoją, wsparciem, źródłem ocen najtrudniejszych sytuacji. To z niej wynika potrzeba i hierarchia naszych kroków i czynów. Pamięć jest potęgą, dokładnie tak, jak doświadczenie. Pamięć i doświadczenie to w istocie bliźniacze pojęcia. (…) Są jak skarby, jak drogowskazy, jak podpowiedzi i ostrzeżenia – powiedział.

Podczas uroczystości w miejscach symbolicznych w byłym Birkenau zapalone zostały znicze. W imieniu Ocalałych prezydent Karol Nawrocki zapalił jeden z nich na pomniku ofiar obozu. Minister Marta Cienkowska oraz dyrektor Muzeum Auschwitz Piotr Cywiński postawili znicz przy ruinach krematorium IV. Symboliczna lampka została zapalona też przy pozostałościach po prowizorycznej komorze gazowej, tak zwanym białym domku.

Ceremonię zwieńczyła wspólna modlitwa Żydów i chrześcijan.

27 stycznia 1945 roku żołnierze Armii Czerwonej otworzyli bramy obozu. Skrajnie wyczerpani więźniowie, których było w nim jeszcze kilka tysięcy, w tym kilkaset dzieci, witali ich jako wyzwolicieli.

KL Auschwitz stał się symbolem dokonanej przez Niemców zagłady Żydów. Zamordowanych zostało w nim około 1 mln Żydów. To także miejsce kaźni Polaków, Romów i osób innych narodowości.

27 stycznia obchodzony jest na świecie jako Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. (PAP)

Idź do oryginalnego materiału